
Lewonożny środkowy napastnik z Belgradu, który golem w finale dał Juventusowi Puchar Włoch w 2024 roku.
Urodził się 28 stycznia 2000 roku w Belgradzie. Zaczynał w szkółce Altina Zemun, gdzie dzięki warunkom fizycznym grał ze starszymi chłopcami. Potem przez trzy miesiące trenował w OFK Beograd i rozegrał jeden mecz w drużynie Crvenej zvezdy na turnieju juniorów; jak mówił, o tym występie zdecydował ojciec. Latem 2014 roku trafił do akademii Partizana.
W lutym 2016 roku, kilka tygodni po 16. urodzinach, zadebiutował w pierwszej drużynie Partizana i został najmłodszym debiutantem w historii klubu. Był też najmłodszym piłkarzem Partizana, który zagrał w derbach Belgradu i strzelił gola w lidze. W sezonie 2015/16 zagrał w 18 meczach, zawsze wchodząc z ławki, i strzelił trzy gole. Ostatniego z nich zdobył 11 maja 2016 roku w doliczonym czasie finału Pucharu Serbii z Javorem Ivanjica, głową po dośrodkowaniu Alena Stevanovicia; Partizan wygrał 2:0. Pierwszy raz w podstawowym składzie wyszedł w sierpniu 2016 roku w meczu z Napredakiem Kruševac.
Do ACF Fiorentina przeszedł zimą 2018 roku. Klub zapłacił za niego około 2 milionów euro. W grudniu 2018 roku, w meczu z Sassuolo, został pierwszym piłkarzem urodzonym w 2000 roku lub później, który wyszedł w podstawowym składzie Fiorentiny w lidze. Pierwszy sezon spędził głównie w drużynie młodzieżowej. W kolejnym długo przegrywał rywalizację z Franckiem Ribérym, a szansę dostał, gdy Francuz wypadł z gry. Wykorzystał ją: w listopadzie 2019 roku strzelił pierwsze gole w Serie A, dwa w przegranym 2:5 meczu z Cagliari. W marcu 2020 roku był pierwszym piłkarzem Fiorentiny zakażonym koronawirusem.
Przełom przyszedł jesienią 2020 roku, gdy trenera Giuseppe Iachiniego zastąpił Cesare Prandelli. 22 grudnia 2020 roku Vlahović otworzył wynik w wygranym 3:0 meczu z Juventusem w Turynie. Pod wodzą Prandellego stał się najważniejszym napastnikiem drużyny. Prandelli mówił, że Vlahović chciałby strzelać po każdym kontakcie z piłką, a gdy to się nie udaje, podłamuje się; chwalił jednak jego determinację na treningach. Sezon 2020/21 skończył z 21 golami w Serie A i liga wybrała go najlepszym piłkarzem do 23 lat. W całym 2021 roku strzelił 33 gole; od lata prowadził go już Vincenzo Italiano.
28 stycznia 2022 roku, w dniu 22. urodzin, przeszedł do Juventusu. Turyński klub zapłacił Fiorentinie 70 milionów euro plus premie, a Vlahović dostał koszulkę z numerem 7. Zainteresowane nim były też Arsenal i Tottenham. Prezes Fiorentiny Rocco Commisso nazwał potem piłkarza i jego przedstawicieli kłamcami. 22 lutego 2022 roku w debiucie w Lidze Mistrzów z Villarrealem strzelił gola po 33 sekundach, najszybciej spośród debiutantów Juventusu w tych rozgrywkach.
Kolejne sezony w Turynie były nierówne. Jesienią 2022 roku, w przegranym 0:2 meczu z Milanem, jego nieudane podanie dało rywalom drugiego gola, a schodząc z boiska rzucił z wściekłością butelką. W finale Pucharu Włoch w 2022 roku strzelił gola, ale Juventus przegrał z Interem. 15 maja 2024 roku w finale z Atalantą w Rzymie strzelił w czwartej minucie jedynego gola i dał Juventusowi pierwsze trofeum od trzech lat.
Latem 2025 roku Juventus próbował go sprzedać. 16 września 2025 roku wszedł z ławki w meczu Ligi Mistrzów z Borussią Dortmund, strzelił dwa gole, drugiego w doliczonym czasie, a chwilę później dograł do Lloyda Kelly'ego, który wyrównał na 4:4. W czerwcu 2026 roku rozmowy o nowym kontrakcie z Juventusem zakończyły się fiaskiem z powodu różnicy w oczekiwaniach finansowych i Vlahović odszedł za darmo. W sierpniu 2026 roku podpisał trzyletni kontrakt z Beşiktaşem, gdzie ponownie trafił pod opiekę Italiano.
To środkowy napastnik o wzroście ponad 190 cm, silny i szybki jak na swoje warunki. Gra głównie lewą nogą, z której mocno uderza, ale strzela też prawą. Dobrze gra tyłem do bramki: zasłania piłkę ciałem i szybko obraca się w stronę bramki. Nie jest dryblerem, mimo to chętnie wchodzi w pojedynki jeden na jeden. Często cofa się do drugiej linii, by pomóc w rozegraniu, a w polu karnym dobrze wybiera miejsce i skutecznie wykańcza akcje. Groźny jest też w powietrzu.
Prandelli zwracał uwagę na jego emocje: bardzo przeżywa niewykorzystane sytuacje i bywa sfrustrowany na boisku. Za idola uważa Zlatana Ibrahimovicia.
W reprezentacji Serbii zadebiutował w październiku 2020 roku w przegranym meczu Ligi Narodów z Węgrami. Jeszcze w 2020 roku mówił, że jego marzeniem jest gra na mistrzostwach świata z Serbią.
Na mundial w Katarze w 2022 roku przyjechał nie w pełni sprawny. Pierwszy raz w podstawowym składzie wyszedł w ostatnim meczu grupowym ze Szwajcarią i strzelił gola, ale Serbia przegrała 2:3 i odpadła. Na Euro 2024 zagrał we wszystkich trzech meczach grupowych; Serbia znów nie wyszła z grupy.
200
z 810 możliwych
0
0
Łącznie · Na 90 min





