Niemiecki trener nie poprowadzi swojej drużyny z ławki rezerwowych w kolejnym meczu Ligi Mistrzów, w którym Borussia podejmie Arsenal Londyn. To kara za niewłaściwe zachowanie podczas meczu z Napoli.
Po tamtym spotkaniu Niemiec został zawieszony na jeden mecz i z trybun obserwował wtorkowe zwycięstwo swoich piłkarzy nad Marsylią.
UEFA uznała jednak, że tamta kara jest za niska w stosunku do skandalicznego zachowania trenera, który w meczu pierwszej kolejki LM z agresją ruszył w kierunku sędziego technicznego, kwestionując w ten sposób jedną z decyzji głównego arbitra.
W związku z tym w kolejnym starciu w Lidze Mistrzów, w którym BVB podejmie niepokonany Arsenal, Robert Lewandowski i spółka będą sobie musieli radzić bez wsparcia swojego mentora.









