Przed dzisiejszą potyczką z Juventusem Turyn szkoleniowiec londyńskiej Chelsea, Roberto Di Matteo, wyraźnie stwierdza, że wygranie Ligi Mistrzów w zeszłym sezonie było wspaniałym przeżyciem. Teraz jednak należy się skupić na bieżących rozgrywkach, a nie rozpamiętywać poprzednie zwycięstwa. Włoch przyznaje, że przed „The Blues” jest bardzo trudne zadanie.
– Kiedy pracujesz w takim klubie jak Chelsea, normą jest permanentna presja, aby zdobywać kolejne trofea. Wszyscy byli wniebowzięci, gdy przywieźliśmy na Stamford Bridge puchar za wygranie Ligi Mistrzów, ale teraz musimy patrzeć w przyszłość, a nie w przeszłość – powiedział opiekun lidera Premiership.

Ponadto Di Matteo nie ukrywał, że mecz z mistrzem Włoch będzie wyjątkowym wyzwaniem. – Rywalizacja z Juventusem jest jednym z najgorszych możliwych rezultatów losowania. Piłkarze tego zespołu są bardzo mocni i wszyscy doskonale to wiedzą, a poza tym od dawna nie zaznali smaku porażki. W ich zespole jest mnóstwo futbolowej jakości będącej efektem mieszanki doświadczenia z młodością – dodał trener Chelsea.
Włoski szkoleniowiec chciałby jako pierwszy trener dwa razy z rzędu wygrać Ligę Mistrzów. – Musimy na wszystko sobie zasłużyć. Bardzo ciężko pracujemy i przygotowujemy się osobno na każdego przeciwnika. Nie można liczyć tylko na fart. Ze względu na potencjał konkurencji będzie niezmiernie trudno wcielić moje marzenie w życie. Co roku dochodzą nowe, mocne ekipy, takie jak PSG czy Juventus, co podnosi poziom trudności, jednak nie czyni zwycięstwa niemożliwym – zakończył Di Matteo.
Początek meczu Chelsea z Juventusem dzisiaj o godzinie 20:45.










