Selekcjoner reprezentacji Hiszpanii, Vicente del Bosque, przyznał, że uwzględnia w swoich planach na przyszłość rolę Davida De Gei. Bramkarz Atletico Madryt nie został jednak powołany na mecze z Litwą i Szkocją.
Opiekun mistrzów świata na pewno nie może narzekać na brak odpowiednich kandydatów na pozycję bramkarza. Na mundialu, razem z kadrą Hiszpanii, przebywali Iker Casillas, Victor Valdes i Pepe Reina. Młody De Gea po raz kolejny obszedł się smakiem, gdyż ominą go kolejne mecze eliminacji mistrzostw Europy. Del Bosque nie zapomniał jednak o swoim podopiecznym.
– Znam Davida bardzo dobrze. Miałem go na swojej liście przed mistrzostwami świata. W najbliższej przyszłości znajdzie on miejsce w naszym składzie. Jednak jak na razie priorytetem jest jego rozwój. Im więcej rozegra on meczów, tym lepiej – powiedział Del Bosque.
De Gea cieszy się ponoć wielkim zainteresowaniem sir Aleksa Fergusona. Popularny Szkot w młodym Hiszpanie podobno upatruje następcy Edwina van der Saara, który nieuchronnie zbliża się do piłkarskiej emerytury.










