Zmiana szkoleniowca z pewnością wyszła na dobre piłkarzom ze Stamford Bridge. Podopieczni Maurizio Sarriego zachwycają ofensywnym stylem gry i czasem posiadania piłki. Włoski menadżer powiedział, że najpierw liczy się styl. A na wyniki jeszcze przyjdzie czas. Na początku zamierza sprawić, by gra londyńczyków przede wszystkim mogła się podobać. Na razie trzeba przyznać, że mu się to udaje. Piłkarze i kibice chwalą nowy styl gry Chelsea.
Zmiana filozofii gry
Kibicom Chelsea gra ich ulubieńców kojarzyła się przede wszystkim z defensywą. Od czasu Roberto Di Matteo, pod wodzą którego „The Blues” zdobyli Ligę Mistrzów, po Jose Mourinho i Antonio Conte styl gry Chelsea nie był porywający. Oczywiście fanom mogła się podobać konsekwentna gra defensywna, podobna do tej obecnych mistrzów świata, w której każdy ma obowiązek pracować w defensywie, ale dopóki przynosiła ona efekty.
Były trener Napoli stara się to nieco zmodyfikować. Chce od swoich graczy przede wszystkim wysokiego pressingu, co widać było już w jego ligowym debiucie z Huddersfield. O ile w pierwszej kolejce wysokie bronienie się przynosiło szybki odbiór piłki i momentalne, płynne przejście do ataku, o tyle w starciu z Arsenalem owa metoda zdawała się poniekąd zawodzić, gdyż jego podopieczni stracili dwubramkowe prowadzenie.
– Jeśli bronisz, wychodząc naprzód, musisz robić to tylko na 10, 15 metrach. Jeśli masz piłkę wewnątrz pola karnego, musisz wrócić 50 metrów. Dlatego sądzę, że możemy naciskać przez 90 minut, ale tylko jeśli będziemy mieć przygotowany odpowiedni dystans pomiędzy zawodnikami, pozostaniemy bardzo wysoko. W przeciwnym razie będzie to problem. W ostatniej części pierwszej połowy meczu przeciwko Arsenalowi straciliśmy nasz dystans, więc naciskanie było niemożliwe, tak jak ochrona piłki, i natychmiastowo mieliśmy problem – tłumaczył Włoch na oficjalnej stronie internetowej klubu.
Ofensywa Chelsea bazuje przede wszystkim na długim posiadaniu piłki, co widoczne było w ostatnim ligowym meczu z Bournemouth. Podopieczni Sarriego utrzymywali się przy piłce przez 73% czasu. Dzięki temu mogli wypracować ponad 24 sytuacje bramkowe i oddać 12 strzałów, z czego ponad połowa to uderzenia celne. Sporo strzałów było również zablokowanych przez blok defensywny podopiecznych Eddiego Howe’a. To pokazuje siłę rażenia Chelsea w obecnym sezonie.
Ofensywny styl gry musi podobać się nie tylko kibicom, ale przede wszystkim piłkarzom. Jednym z zawodników, który zachwyca się nową filozofią gry, jest Eden Hazard, który dla ESPN powiedział, że to zupełnie inny styl gry od tego, który prezentowali pod wodzą Conte czy Mourinho. Zrozumienie na linii menadżer – piłkarze procentuje. Wydaje się, iż Sarri doskonale poznał już zawodników, z którymi przyszło mu pracować w nowym klubie, czego dowodem może być fakt, że ostatnie ligowe zwycięstwo zapewnił zmiennik, Pedro. Ponadto szkoleniowiec nie miał oporów przed posadzeniem Edena Hazarda na ławce rezerwowych w dwóch pierwszych kolejkach.












