Nagroda Kołtonia, staty i ciekawostki, czyli trzecia kolejka w pigułce


Rzeczy mniej lub bardziej istotne, które powinieneś wiedzieć po trzeciej serii gier

23 czerwca 2016 Nagroda Kołtonia, staty i ciekawostki, czyli trzecia kolejka w pigułce

Faza grupowa dobiegła końca, zaraz nadejdzie moment na wnioski. Ale zanim to nastąpi, skupmy się na ostatniej kolejce. A była ona bardzo interesująca i jak zwykle postaraliśmy się na nią spojrzeć z nieco innej strony.


Udostępnij na Udostępnij na

Kolejne pożegnania

Oficjalnie pożegnaliśmy się z kolejnymi zespołami. Do grona ekip, które resztę turnieju obejrzą sobie już w telewizji (o ile nie mają go zakodowanego, oczywiście), dołączyły Albania, Rumunia, Rosja, Ukraina, Turcja, Czechy, Szwecja i Austria. Z całej szóstki łatwo można wskazać kilka rozczarowań. Przodują tu z pewnością Rosjanie i Austriacy, o których już napisaliśmy tyle krytycznych słów, że nie ma sensu po raz kolejny przyglądać się tej tragedii. Szczególnie chyba zawiedli ci drudzy, bo część z nas oczekiwała po nich przyjęcia roli czarnego konia. Tymczasem jeden punkt w trzech meczach to po prostu śmiech na sali. Tymczasem Rosja żegna się z Euro i jak już pisaliśmy, mamy wrażenie, że cieplejszym powitaniem będą się cieszyć partyzanci z ulic Marsylii (w domyśle: tajni agenci, prowokatorzy?).

Szalona grupa F

Szanse na to, że pierwsze dwa miejsca w grupie zajmą Węgry i Islandia, były mniej więcej tak duże jak te, które rok temu przyznawano Leicester na mistrzostwo Anglii. Czyli tylko wierzyli w nie ci, którzy zwyczajnie z czystej miłości do drużyny, nieco na żywioł obstawiali taki układ u bukmachera. Tymczasem stało się. Najmniej wyceniany zespół turnieju, przez wszystkie fachowe gazety oceniany jako outsider, prawdziwy underdog, zaszokował całą Europę, wygrywając grupę. Z kolei drugie miejsce zajęła drużyna, której bramki strzeże producent reklam, zaś resztę zespołu stanowią nieliczni, którzy byli w stanie godnie reprezentować wyspę. Football, bloody hell.

Ustawka Włochów? A w życiu…

Dziwnym trafem stało się to, co w dość sugestywny sposób zapowiadała nawet sama włoska prasa. Italia w rezerwowym składzie przegrała z Irlandią, definitywnie zamykając wczoraj jakiekolwiek nadzieje dla Szwecji (która i tak przerżnęła swój mecz). Oczywiście, podopieczni Antonio Conte mogą się tłumaczyć odpoczynkiem przed starciem z Hiszpanią, ale z drugiej strony patrząc wczoraj, jak gratulowali Irlandczykom, trudno nie powstrzymać się od lekkiego uśmiechu.

Żegnaj, „Ibra”

Jeśli ten turniej miał stanowić dobre podsumowanie reprezentacyjnej kariery Zlatana, to coś sądzimy, że w następnej swojej biografii „Ibra” ocenzuruje fragmenty związane z Euro 2016, wymazując je ze swojego CV. Ponieważ dla żywej legendy wręcz obrazą była prezentowana gra we Francji.

W tym miejscu możemy pogratulować Marko Arnautoviciowi, który swoim zachowanie stara się również zgrywać bad boya, stylizując się nieco na „Ibrę”. Brawo, nareszcie doskonale przypominał on oryginał. Zagrał w turnieju równie słabo.

Tak sobie myślimy, czy przypadkiem na tym turnieju sam Prijović nie spisałby się lepiej od pierwowzorów.

Jedenastka kolejki

 

To nie była łatwa kolejka. Po pierwsze, za mało obrońców się wyróżniło, stąd postawiliśmy na Skrtela, Glika i Arnasona. Bramkę zaś obsadziliśmy Kozacikiem ze Słowacji. W drugiej linii z kolei trafiliśmy na prawdziwy wysyp. Bardzo dobry Dzsudzsak, świetny Ronaldo. Bale już nas przyzwyczaił, że na tym turnieju gra pierwsze skrzypce w swoim zespole. Do tego bohater meczu z Hiszpanią, Ivan Perisić… Być może dziwi obecność Kuby Błaszczykowskiego, lecz postanowiliśmy nagrodzić jego bardzo dobrą zmianę, jaką dał w meczu z Ukrainą. Trzeba przyznać, że Kuba to jeden z największych bohaterów naszej kadry w trakcie tego turnieju.

Nagroda im. Tomasza Zimocha…

…wędruje do komentatora z Islandii.

Najdziwniejsza akcja kolejki

Cristiano Ronaldo, który… a zresztą zobaczcie sami.

Nagroda im. Romana Kołtonia

Najpierw krótkie przypomnienie niegdyś sławnego filmiku…

I co się okazało? Redaktor Kołtoń miał rację. Dziś Lewandowski spokojnie wpasowałby się do każdego światowego giganta.

Dlatego też, lekko podśmiewając się, chcemy przyznać jednemu z polskich dziennikarzy nagrodę im. Romana Kołtonia, a nuż może się znów uda.

https://twitter.com/IwanskiMaciej/status/745937499122458624

Najdziwniejsze pytanie redaktora

A skoro już jesteśmy przy Kołtoniu, to bardzo dziwne było pytanie postawione do żony Kamila Glika.

„Czy postarają się państwo o syna?”

Serio? Nie chcemy być złośliwi, ale zabrzmiało ono trochę, jakby padło z ust niesfornego kolegi na zakrapianej imprezie.

Statystyki i fakty czyli rubryka im. Wojciecha Jagody

  • Armando Sadiku strzelił pierwszego gola w historii gier Albanii na wielkich imprezach.
  • Gdyby mecze grupy A kończyłyby się rezultatami z 87. minuty, układ tabeli wyglądałby następująco: 1. Szwajcaria (5 pkt.) 2. Albania (4) 3. Francja (3) 4. Rumunia (1)
  • Wayne Rooney ma szansę stać się pierwszym Anglikiem, który strzeli gola w trzech różnych turniejach Euro. Do tej pory trafił w 2004 i 2012 roku.
  • Rooney zaliczył swój 20. występ w barwach kadry angielskiej na wielkich turniejach, co jest wynikiem gorszym tylko od Ashleya Cole’a i Stevena Gerrarda – po 22 razy.
  • Co ciekawe, Anglia jak na razie nie przegrała oficjalnego meczu o punkty… od starcia z czerwca 2014 roku (Urugwaj – Anglia 2:1)
  • Igor Akinfeev jest piątym najczęściej pokonywanym bramkarzem na Euro (13). Przed nim są jeszcze Schmeichel, Cech, Isaksson i van der Sar.
  • Liderem jest Petr Cech, który stracił już 21 bramek.
  • Gareth Bale jest pierwszym piłkarzem od 2004 roku, który strzelił gola w każdym meczu fazy grupowej. Wcześniej dokonali tego van Nisterlooy i Baros.
  • Bale jest również trzecim piłkarzem Realu Madryt po Zidanie i Ronaldo, który trafił trzy razy w turnieju Euro.
  • Oddał również najwięcej celnych strzałów na bramkę od 1984 roku – 12. Wtedy to Michel Platini oddał ich 15.
  • Tylko Juergen Klinsmann strzelił więcej bramek dla Niemiec (5) na Euro od Mario Gomeza (4).
  • Jakub Błaszczykowski miał udział w czterech z pięciu goli zdobytych przez Polskę na turniejach Euro.
  • Hiszpania straciła gola na Euro po raz pierwszy od 735 minut.
  • Zoltan Gera jest drugim najstarszym strzelcem gola na Euro (37 lat 61 dni) po Ivicy Vasticiu (38 lat 256 dni)
  • Sergio Ramos jest piątym zawodnikiem Hiszpanii, który na Euro nie wykorzystał rzutu karnego.
  • Cristiano Ronaldo strzelił swojego gola na Euro 2016 po 24 strzałach.
  • Szwedzi oddali swój celny strzał na bramkę podczas Euro 2016 po 185 minutach.
  • Irlandia jest dopiero czwartą drużyną, która pokonała Włochy zarówno na Euro, jak i na mistrzostwach świata.
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze
Newsletter piłkarski