W trakcie mistrzostw świata 2018 wybuchł prawdziwy hype na Ante Rebicia. Chorwat zaimponował wszystkim swoją walecznością i wpływem na drużynę. Na dodatek popisał się fantastycznym trafieniem przeciwko Argentynie. Świeżo po mundialu mówiło się o nim w kontekście transferu do czołowego klubu w Europie. Najgłośniej było o wykupieniu go przez Manchester United za kwotę 50 milionów euro. Jednak Ante zdecydował się pozostać w Eintrachcie.
Okazało się że był to bardzo dobry wybór. Chorwat gra najlepszy sezon w karierze, stworzył zabójczy tercet z Joviciem i Hallerem, a Eintracht zmierza pewnym krokiem po czwarte miejsce w Bundeslidze. Oprócz tego wciąż gra w Lidze Europy, a w półfinale tych rozgrywek podejmie Chelsea. Jest jedyną niemiecką drużyną w europejskich pucharach na tym etapie. Niestety Rebić nie zagra w pierwszym meczu z powodu nadmiaru żółtych kartek.
Profil zawodnika
Ante Rebić to typowy oldschoolowy, bałkański zawodnik. Charakterny wyrobnik, którego trudno przepchnąć, waleczny, idący pierwszy do pressingu. Nie jest to piłkarz grający efektownie, którego grę ogląda się z wielką przyjemnością, jednak jest bardzo efektywny i każdy trener chciałby mieć w swoich szeregach takiego gracza.
Co ciekawe, w sezonie 2017/2018 Chorwat notował 2,4 przechwytów na mecz oraz faulował średnio 2,5 razy w spotkaniu. Oprócz tego jego technika stoi na naprawdę wysokim poziomie. Potrafi przyjąć piłkę na małej przestrzeni oraz nie boi się wejść w drybling w sytuacji jeden na jednego z obrońcą rywali. Jest jak na swoją pozycję bardzo uniwersalny. Potrafi stworzyć dużo zamieszania z przodu, jak i z tyłu, bardzo mocno pracuje na boisku, a przy tym jest dobrze wyszkolony technicznie i trudno jest przewidzieć jego następny ruch.
Potrafi dobrze wrzucić piłkę w pole karne, wejść w pojedynek szybkościowy, bark w bark, a nawet w drybling. Jego uniwersalność i charakter były głównym powodem zainteresowania największych klubów w Europie. Dodatkowo nie boi się ściąć do środka, dzięki czemu więcej przestrzeni w bocznych sektorach boiska mają zawodnicy grający za nim. W przypadku reprezentacji Chorwacji Sime Vrsaljko, a w Eintrachcie Danny da Costa.
W sezonie 2017/2018 w Bundeslidze wykonywał średnio 1,4 kluczowego podania na mecz, co dało mu piętnaste miejsce wśród wszystkich zawodników w lidze. A było to w drużynie, która na przestrzeni całego sezonu strzeliła 45 goli.











