W środę rozegrana zostanie zdecydowana większość pierwszych meczów trzeciej rundy eliminacji Ligi Mistrzów. W jednym z hitów tej fazy Celtic Glasgow zmierzy się z Dynamem Moskwa. Głos na temat tego starcia zabrał kapitan „Biało-niebieskich”, Dmitrij Chochłow.
– Wszyscy bardzo oczekujemy tego meczu. Trochę się denerwujemy, ale na boisku będziemy musieli się tego wyzbyć. Jak wiecie, ja nie wystąpię w Glasgow. Obserwowanie meczu jest o wiele trudniejsze, niż branie w nim udziału. Moja dyskwalifikacja miała miejsce cztery lata temu, kiedy grałem jeszcze w innej drużynie. Dziwię, że jeszcze jest ona aktualna. Powinno się w tym względzie wprowadzić korektę w przepisach. Jeżeli przerwa w grze trwa pół roku, to trzeba ją zachować, ale jeżeli ten okres trwa cztery lata, to wypadałoby ją anulować. Starcie z Celtikiem składa się z dwóch meczów i do przyjęcia jest dla mnie każdy wynik, który pozwoli nam przejść dalej. Chociaż nasi piłkarze są młodzi, są już doświadczeni meczami w reprezentacjach młodzieżowych i w lidze. Tak więc nie trzeba się obawiać o to, czy wytrzymają – wypowiedział się Chochłow.









