Wczoraj wieczorem Juventus pokonał w wyjazdowym meczu Szachtar Donieck, dzięki czemu awansował do kolejnej rundy Champions League. Filar obrony z Turynu, Giorgio Chiellini, jest niezwykle zadowolony z takiego obrotu sprawy.

„Starej Damie” do awansu z grupy wystarczył nawet remis, jednak po samobójczej bramce udało jej się wygrać w Doniecku 1:0. Bardzo zadowolony z wygranej tuż po meczu był Giorgio Chiellini, który uważa, że Szachtar to bardzo niewygodny rywal. – Szachtar to świetny zespół, potrafi napsuć krwi wielu drużynom. Wygrać tutaj to niesamowicie trudna misja – powiedział rozradowany obrońca tuż po ostatnim gwizdku arbitra.
Dzięki zwycięstwu „Bianconeri” awansowali do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Chiellini skomentował również nadchodzące losowanie par 1/8 finału tym, że nie chciałby trafić na… Real Madryt. – Dziś wieczorem to my jednak zasłużyliśmy na zwycięstwo i jesteśmy szczęśliwi, że udało się je odnieść. Oczywiście mogliśmy strzelić więcej bramek, ale liczy się to, że wygraliśmy. Teraz liczymy na to, że nie trafimy na Real Madryt. Awansować z pierwszego miejsca i trafić na Real… to dopiero paradoks. Dzisiejsze zwycięstwo dedykujemy koledze z drużyny, Simone Pepe, którego trapią seryjne kontuzje i wiemy, że nie jest mu łatwo – zakończył defensor.










