Przez ostatnie pół roku Andre Castro grał na wypożyczeniu w Sportingu Gijon. W La Lidze piłkarz spisywał się na tyle dobrze, że pojawiły się głosy mówiące o jego powrocie do Portugalii. Czy tak się stanie?

Jak podają portugalskie media, Castro nadal nie wie, jak będzie wyglądała jego przyszłość. Porto nadal nie kontaktuje się z piłkarzem, a ten nie wie, czy powinien zacząć szukać sobie nowego klubu. Najchętniej pozostałby w Gijon, gdzie przecież w przyszłym sezonie znów mógłby grać w Primera Division.
– Na razie niczego nie wiem. Jestem na urlopie i czekam na rozwój wydarzeń. Mam ważny kontrakt z Porto – powiedział sam zainteresowany.
Być może FC Porto decyzję w sprawie przyszłości Portugalczyka podejmie w najbliższym czasie. Jeżeli go sprzeda, to zyska kilka milionów euro. Z drugiej strony Castro, to gracz bardzo rozwojowy, więc warto się zastanowić.











