Najlepszy piłkarz minionego sezonu LOTTO Ekstraklasy został zawodnikiem Legii Warszawa. Tym samym zakończyła się saga transferowa z udziałem Carlitosa, który mógł również trafić do Lecha lub powrócić na hiszpańskie boiska. Transfer ten jest korzystny zarówno dla Wisły Kraków, jak i aktualnego mistrza Polski. Dlaczego?
Przyszłość strzelca 24 goli w poprzednich ligowych rozgrywkach w Wiśle Kraków została wyjaśniona, choć było wiele wątpliwości, czy Hiszpan pozostanie w Polsce na najbliższe miesiące. Napastnik sam przyznawał, że najchętniej wróciłby do ojczyzny, a w ostatnich tygodniach zainteresowanie nim wykazywał Real Saragossa występujący na zapleczu Primera Division. Napastnik Wisły był też na liście życzeń m.in. AEK Ateny (mistrz Grecji), Dinama Zagrzeb (mistrz Chorwacji) czy Dynama Kijów (wicemistrz Ukrainy).
Sprzedaż Carlitosa rozwiązaniem problemów Wisły
Przygotowania do nowego sezonu zespołu „Białej Gwiazdy” nie należą do najłatwiejszych. Najpierw nagłe rozstanie z dotychczasowym trenerem Joanem Carrillo, następnie koniec współpracy z Manuelem Junco na stanowisku dyrektora sportowego i zastąpienie go Arkadiuszem Głowackim. Nowy szkoleniowiec, Maciej Stolarczyk, również nie ma łatwej przeprawy, gdyż z pierwszej drużyny odeszło sporo kluczowych zawodników, a ich potencjalni następcy mają widoczne jakościowe braki.
Na domiar złego na początku lipca prezydent Krakowa, Jacek Majchrowski, nie pozwolił Zarządowi Infrastruktury Sportowej na przedłużenie umowy dzierżawy stadionu przy ulicy Reymonta. Uzasadnieniem takiej decyzji władz miasta były argumenty, że Wisła nie wykazała inicjatywy, by spłacić długi, które obecnie wynoszą około 6,5 miliona złotych.
Hiszpański zawodnik w minionym sezonie był prawdziwym liderem zespołu, bez którego awans do grupy mistrzowskiej byłby pozbawiony jakichkolwiek szans. Klub z pewnością pragnął zatrzymać swojego gwiazdora na kolejne miesiące, jednak problemy ze stadionem znacznie przyspieszyły działania zarządu w sprawie sprzedaży 28-latka.
Warszawski klub ma za najlepszego zawodnika poprzedniego sezonu ekstraklasy zapłacić poniżej miliona euro w jednej racie. Jak podaje „Przegląd Sportowy”, Legia przebiła ofertę Lecha, który oferował Wiśle około 800 tysięcy euro ze spełnieniem wymagań finansowych gracza, które wyniosą zdecydowanie więcej niż dotychczas w drużynie z Krakowa. Ten jednak, co zrozumiałe, wybrał aktualnego mistrza kraju oraz rywalizację w Lidze Mistrzów.










