PSG zremisowało kolejny mecz w tym sezonie, jednak za to spotkanie należy piłkarzy z Paryża pochwalić, ponieważ kompletnie zdominowali tak wielką drużynę, jaką jest Chelsea.
O pierwszej połowie tego meczu można by napisać, że PSG grało, ale to Chelsea strzeliła gola. W pierwszych minutach tego spotkania obydwa zespoły wzajemnie się badały i mecz ten przypominał bardziej partię szachów, później jednak drużyna z Paryża ruszyła do bardziej odważnych ataków.
Zaczęło się od dwóch główek, po których swoje umiejętności musiał zademonstrować bramkarz Chelsea. Najpierw strzelał dobrze dysponowany w dniu dzisiejszym Matuidi, a następnie gola próbował zdobyć „Ibra”. Wtedy to gospodarze przejęli inicjatywę w tym spotkaniu. Byli bardzo wyrachowani, starali się szybko przechwycić piłkę i wyprowadzić szybki kontratak. Najgroźniejsze sytuacje stwarzali jednak po strzałach głową.
Fantastyczną szansę miał Cavani, jednak jego strzał znowu genialnie wybronił Courtois.
Gdy wydawało się, że gospodarze kontrolują wydarzenia na boisku, gola zdobyła drużyna z Londynu. Dośrodkowanie Terry’ego, fantastyczne zagranie piętką Cahilla i piękne wykończenie Ivanovicia. Była to akcja obrońców, jednak nie powstydziliby się jej najlepsi napastnicy świata.
Wydaje się, że taka właśnie była strategia Mourinho. Jego zespół miał się trochę wycofać, dobrze zagrać w obronie i w odpowiednim momencie wyprowadzić jedną akcję, która zakończy się golem, a jak wiemy, bramki na wyjeździe liczą się podwójnie.
Za pierwszą połowę trzeba pochwalić van der Viela, który grał bardzo ofensywnie i stwarzał zagrożenie pod bramką przeciwnika. Dobrze grał także Matuidi, który swoimi akcjami siał zamęt w obronie gości. Widać było, że graczom PSG bardzo zależy na zwycięstwie w tym spotkaniu, chcieli za wszelką cenę pokazać, że stać ich, by zajść w tej edycji Ligi Mistrzów bardzo daleko, ale niestety dla nich to taktyka Jose Mourinho zdawała egzamin.
Pod koniec pierwszej połowy byliśmy świadkami bardzo niecodziennej sytuacji. David Luiz postanowił przesunąć sprej, aby jego kolega oddawał strzał z rzutu wolnego z lepszej pozycji.










