Guus Hiddink nie miał kłopotów ze wskazaniem, kto będzie odpowiedzialny za powstrzymywanie ataków Leo Messiego. Holender zadecydował, że na prawej obronie zagra Jose Bosingwa.
Jose Bosingwa trafił na Stamford Bridge latem ubiegłego roku. Jak się okazało sprowadzenie Portugalczyka było strzałem w dziesiątkę i Roman Abramowicz z pewnością nie żałuje tych dwudziestu milionów euro. Były gracz Porto znakomicie wkomponował się w linię defensywną „The Blues” i dzięki swej grze wypracował sobie opinię jednego z najlepszych prawych obrońców na świecie. Dziś przed Portugalczykiem stoi nie lada zadanie, ponieważ będzie musiał powstrzymywać ataki Leo Messiego. Bosingwa mówi, że ma sposób na zatrzymanie Argentyńczyka.
– Przygotowywałem się do pojedynków z Barceloną i nie będę miał problemów z zatrzymaniem Messiego. Argentyńczyk jest gwiazdą światowego formatu, ale nie jest nadczłowiekiem. Trzeba zachować spokój oraz opanowanie i wówczas można zabrać mu piłkę. Grając w Porto czy w reprezentacji przeciwko mnie stawali wielcy piłkarze, dlatego wcale nie obawiam się Messiego. – powiedział portugalski obrońca.
Messi zdobył 21 bramek w 29 występach Primera Division. W Champions League strzelił 8 goli. Obecnie przez wielu ekspertów jest uznawany za najlepszego piłkarza świata.









