Borussia Dortmund pokonała Napoli 3:1. Gospodarze byli lepszym zespołem i w pełni zasłużyli na to zwycięstwo. W 60. minucie gola zdobył Polak – Jakub Błaszczykowski.
Kibiców zgromadzonych na Signal Iduna Park czekały wielkie emocje podczas spotkania Borussii Dortmund z Napoli. Gospodarze grali o pełną pulę, bo w przypadku porażki przestaliby się liczyć w walce o wyjście z grupy. Goście z Włoch próbowali za wszelką cenę przeszkodzić rywalom w realizacji planu.
Od początku meczu lepsze wrażenia sprawiała Borussia, która była bardziej pod grą i kreowanie akcji wychodziło jej znacznie lepiej. Napoli próbowało odpowiedzieć składnym kontratakiem, lecz mieli problem z organizacją gry. W 9. minucie gry arbiter dopatrzył się faulu na Robercie Lewandowskim w polu karnym i wskazał na wapno. Wykonawcą tego stałego fragmentu był Marco Reus, który bez większych problemów wpakował piłkę do siatki. Po objęciu prowadzenia gospodarze nie zwalniali tempa. Chwilę później Pepe Reina mógł kolejny zostać pokonanym, ale Robert Lewandowski nie wykorzystał stuprocentowej sytuacji. Drużyna z Niemiec była o wiele lepsza oraz zorganizowana. Podopieczni Rafy Beniteza szukali możliwego sposobu, aby zaskoczyć przeciwnika, lecz każdy ich plan spalił na panewce.
W końcu goście przełamali się i znaleźli sposób na łatwe przejście pod pole karne Borussii. Najpierw Jose Callejon nie wykorzystał dogodnej okazji, a następnie Valon Behrami uderzeniem z dystansu trafił prosto w bramkarza. Podczas pierwszej połowy Robert Lewandowski miał wiele sytuacji i powinien przynajmniej raz pokonać golkipera Napoli. Polakowi brakowało skuteczności, lecz nie można złego słowa powiedzieć na współprace pomiędzy nim a drużyną. Do szatni w lepszych nastrojach schodzili gospodarze, którzy prowadzili 1:0. Goście mieli nadzieje, że uda im się po przerwie przełamać i powrócić do równorzędnej walki.
Piłkarze Azzurrich zdawali sobie sprawę, że w drugiej połowie nie mogą sobie pozwolić na najmniejszy błąd i każdy aspekt gry jest szalenie istotny. Zaraz po wznowieniu gry przed szansą stanął Mertens, jednak nie trafił w światło bramki. Goście z Neapolu później kilkukrotnie stworzyli sobie sytuację, lecz żadnej nie wykorzystali. Najlepszą z nich miał Gonzalo Higuain, który w 59. minucie wyszedł sam na sam z Romanem Weidefellerem, ale Niemiec wyszedł z tego pojedynku zwycięsko. Minutę później sprawdziło się stare piłkarskie porzekadło, że nie wykorzystane sytuacje lubią się mścić. Jakub Błaszczykowski bez litości pokonał Reinę z kilku metrów płaskim strzałem i podwyższył prowadzenie.
W 71. minucie goście nawiązali kontakt. Gonzalo Higuain dobrze wypatrzył Lorenzo Insigne i do niego skierował piłkę. Włoch zachował zimną krew i bez większych problemów umieścił futbolówkę w siatce. Radość trwała zaledwie siedem minut. Lewandowski dograł piłkę do Aubameyenga, który wbiegł w pole karne i zdobył trzeciego gola dla Borussii w tym spotkaniu. W końcówce meczu obraz gry nie uległ zmianie i mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 3:1. Napoli starało się ile mogło, lecz piłkarze Jurgena Kloppa grali bardzo konsekwentnie i nie pozwoli na wiele swoim przeciwnikom.









