Trener Chelsea Londyn, Roberto Di Matteo, nie czuje strachu przed półfinałowymi starciami Ligi Mistrzów z Barceloną. Włoch przyznaje wręcz, że nie może się już tych meczów doczekać.
Opiekun „The Blues” zdaje sobie sprawę, że starcie z Katalończykami będzie niezwykle trudne. Wie również, że będzie to dla Chelsea prawdziwy test umiejętności, w którym nie jest powiedziane, że górą musi być drużyna z Hiszpanii.

– Rozegranie tych dwóch meczów będzie ekscytujące, ponieważ to jedna z najlepszych drużyn na świecie. Znajdziemy strategię, która będzie najlepiej pasowała naszym zawodnikom w starciach z Barceloną – powiedział.
– Barcelona ma oczywiście w swoim składzie wiele indywidualności, które sieją postrach i są bardzo niebezpieczne, ale my musimy rozegrać swój mecz i bazować na naszych umiejętnościach.
Dla obydwu drużyn nie będzie to pierwsze spotkanie na tym etapie rozgrywek. Wszyscy doskonale pamiętają dwumecz z 2009 roku, kiedy to londyńczycy nie posiadali się ze złości po fatalnych pomyłkach sędziego Ovrebo.
– Mierzyliśmy się z nimi wiele razy, wielu naszych zawodników ma niezłą historię starć przeciwko Barcelonie. Na pewno pamiętają mecz sprzed trzech lat. To świetnie, że znowu możemy zagrać z nimi dwa mecze. Już nie możemy się doczekać i jesteśmy bardzo zadowoleni, że jesteśmy w półfinale Ligi Mistrzów.










