Bartosz Białek nowym piłkarzem Wieczystej Kraków


Bartosz Białek po latach naznaczonych poważnymi kontuzjami wraca do Polski. Wieczysta Kraków daje mu szansę na odbudowę kariery, ale jednocześnie podejmuje spore ryzyko.

11 sierpnia 2026 Bartosz Białek nowym piłkarzem Wieczystej Kraków
Materiały Wieczystej Kraków

Bartosz Białek stał się nowym piłkarzem Wieczystej Kraków. Napastnik już od kilku tygodni trenował z nową drużyną, a także zdążył zaliczyć minuty w jednym ze sparingów. Teraz czeka go zadanie, aby pomóc beniaminkowi w walce na poziomie PKO Ekstraklasy. W poprzednich latach jego kariera nie potoczyła się najlepiej. Wszystko za sprawą bardzo poważnych kontuzji, które na wiele miesięcy wyłączały go z gry. Czy powrót do Polski pomoże Białkowi odzyskać dawny blask?


Udostępnij na Udostępnij na

Białek i kariera naznaczona zerwanymi więzadłami

Bartosz Białek, odchodząc z Zagłębia Lubin w 2020 roku, z pewnością nie spodziewał się, że jego niemiecka przygoda ułoży się tak tragicznie. Początek w VFL Wolfsburg wyglądał dosyć obiecująco. Polski napastnik regularnie dostawał szanse na pokazanie swoich umiejętności, najczęściej wchodząc z ławki rezerwowych. W swoim pierwszym sezonie w Bundeslidze zdobył nawet dwie bramki. 27 kwietnia 2021 roku jego rozwój mocno zahamowała jednak poważna kontuzja. Białek wtedy pierwszy raz zerwał więzadła krzyżowe w lewym kolanie i przez uraz opuścił aż 31 spotkań.

Po powrocie nie udało mu się odzyskać wcześniejszej pozycji w zespole. W kolejnym sezonie rozegrał zaledwie 171 minut w Bundeslidze, dlatego klub zdecydował się wypożyczyć go do holenderskiego Vitesse. Tam w 25 spotkaniach zdobył pięć bramek i zanotował dwie asysty. Pobyt w Holandii dawał nadzieję, że Białek może jeszcze odbudować swoją karierę i wrócić na właściwe tory. Kolejnym krokiem było wypożyczenie do belgijskiego KAS Eupen. Podczas przygotowań do sezonu 2023/24 Białek po raz drugi zerwał jednak więzadła krzyżowe w lewym kolanie. Stracił przez to niemal cały sezon i zdążył wrócić jedynie na sześć spotkań, w których zdobył jedną bramkę. Po powrocie do Wolfsburga ponownie rozpoczął przygotowania do sezonu, ale wtedy doszło do kolejnego dramatu. Napastnik po raz trzeci zerwał więzadła w tym samym kolanie, niemal rok po poprzednim urazie. Przez cały sezon nie pojawił się już na boisku.

Ostatni sezon Białek spędził na poziomie 2. Bundesligi, reprezentując Darmstadt 98. Podczas całego pobytu pojawił się na boisku 17 razy, ale uzbierał zaledwie 187 minut. Na jego sytuację ponownie wpływały również problemy zdrowotne. Kontuzja stawu skokowego wykluczyła go z gry na trzy miesiące i po raz kolejny utrudniła mu złapanie odpowiedniego rytmu. Powrót do Polski powinien dać Białkowi przede wszystkim szansę na regularną grę i spokojną odbudowę. Wieczysta Kraków może być dla niego etapem, w którym będzie chciał udowodnić, że mimo wielu problemów zdrowotnych nadal stać go na znacznie więcej.

 

 

Jak profilem prezentuje się Bartosz Białek?

Bartosz Białek już w pierwszych miesiącach gry w Zagłębiu Lubin pokazał, że drzemie w nim duży potencjał. Napastnik był chwalony przede wszystkim za łatwość w urywaniu się obrońcom oraz spokój pod bramką rywali. Nie jest to zawodnik, który tylko czeka na odpowiednie dogranie w pole karne. Potrafi sam znaleźć sobie przestrzeń i aktywnie uczestniczyć w budowaniu akcji. Białek może również pełnić rolę napastnika zgrywającego, tak zwanego „target mana”. Ma do tego odpowiednie warunki fizyczne, a jego dużym atutem jest również gra w powietrzu. Dobrze radzi sobie w pojedynkach z obrońcami i potrafi wykorzystać swoją siłę podczas walki o piłkę.

Dużym znakiem zapytania pozostaje jednak jego obecna dyspozycja. Białek w ostatnich latach bardzo często zmagał się z kontuzjami, a ostatni mecz, w którym rozegrał pełne 90 minut, zaliczył w maju 2024 roku. Trudno więc przewidzieć, jak będzie wyglądał po tak długim okresie bez regularnej gry. To właśnie zdrowie może mieć największy wpływ na to, czy napastnik szybko odnajdzie się w nowym zespole. Białek potrafi również pomagać drużynie bez piłki. Polski napastnik dobrze odnajduje się w pressingu i potrafi odbierać futbolówkę jeszcze na połowie przeciwnika. Nie ogranicza więc swojej roli wyłącznie do wykańczania akcji. Po odbudowie może stać się jednym z ciekawszych napastników w PKO Ekstraklasie.

Nie można również zapominać o jego wieku. Białek jest zawodnikiem z rocznika 2001, dlatego wciąż ma przed sobą wiele lat gry. Wieczysta pozyskuje piłkarza, który nie przychodzi do klubu po to, aby odcinać kupony. Jego celem będzie przede wszystkim odbudowanie kariery po kilku bardzo trudnych latach. Profilowo Białek pasuje do zespołu grającego bardziej bezpośrednio. To silny napastnik, który dobrze czuje się w polu karnym, ale potrafi również sam uczestniczyć w akcjach. Jeśli zdrowie w końcu pozwoli mu regularnie trenować i grać, transfer do Wieczystej może okazać się dla obu stron bardzo ciekawym ruchem.

Wieczysta na tym skorzysta?

Transfer Bartosza Białka do Wieczystej Kraków jest ważny nie tylko z perspektywy samego zawodnika, ale również całego klubu. Obecnie z poważnym urazem zmaga się Stefan Feiertag, który najprawdopodobniej wypadnie z gry na kilka miesięcy. To duży problem dla beniaminka, ponieważ 24-letni Austriak pod koniec poprzedniego sezonu złapał bardzo dobrą formę i był jednym z kluczowych zawodników Wieczystej podczas baraży o awans. Strata Feiertaga sprawiła, że klub potrzebował napastnika, który będzie w stanie dać odpowiednią jakość na poziomie PKO Ekstraklasy. Początek sezonu nie jest bowiem dla Wieczystej szczególnie udany. Beniaminek zdążył już zanotować dwie porażki i szybko przekonał się, jak trudnym wyzwaniem będzie rywalizacja na najwyższym poziomie. W takiej sytuacji dodatkowa opcja w ofensywie może okazać się bardzo ważna.

Transfer Białka wiąże się jednak z niemałym ryzykiem. Jego historia kontuzji sprawia, że również w przypadku tego zawodnika trzeba brać pod uwagę możliwość kolejnej absencji. Z drugiej strony Białek jest zupełnie innym typem napastnika niż Feiertag i może dać Wieczystej więcej możliwości w samej grze. Jego warunki fizyczne, gra w powietrzu oraz umiejętność utrzymania się przy piłce mogą być szczególnie przydatne w spotkaniach, w których Krakowski zespół będzie musiał grać bardziej bezpośrednio. W kadrze znajduje się jeszcze Paulinho, jednak jego sytuacja również nie jest idealna. Napastnik w ostatnim czasie stracił zaufanie trenera Kazimierza Moskala, dlatego sprowadzenie kolejnego zawodnika do ofensywy wydaje się uzasadnione.

Wieczysta może więc sporo zyskać na transferze Białka. Sam zawodnik nadal ma potencjał, aby stać się co najmniej solidnym napastnikiem na poziomie PKO Ekstraklasy. Dodatkowym atutem z perspektywy klubu jest forma kontraktu, na jaki zdecydowały się obie strony. Białek podpisał umowę na zasadzie 1+1, co oznacza, że po zakończeniu sezonu to Wieczysta zdecyduje, czy chce kontynuować współpracę z napastnikiem. Ostatecznie wydaje się więc, że Wieczysta podjęła rozsądne ryzyko. Jeśli problemy z kontuzjami ponownie dadzą o sobie znać, klub nie będzie miał na sobie długoterminowego zobowiązania. Jeżeli natomiast Białek odzyska regularność i pokaże swój potencjał, Wieczysta będzie mogła przedłużyć z nim współpracę na kolejny sezon. Przy obecnych potrzebach beniaminka taki ruch zdecydowanie może się opłacić.

Zobacz także:

Jan Kuchta zawodnikiem Legii Warszawa! Co może dać zespołowi Marka Papszuna?

Unia Skierniewice z historyczną wygraną!

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze