FC Barcelona już na początku drugiej części sezonu pokazała, że nie będzie ona gorsza od pierwszej. Czy będziemy więc świadkami niesamowitego wyczynu podopiecznych Pep Guardioli i zdobędą oni 100 punktów i 100 bramek w lidze?
Kiedy 17 czerwca 2008 roku Pep Guardiola został oficjalnie zaprezentowany jako nowy trener pierwszego zespołu FC Barcelona wielu ekspertów uważało tą decyzję za stan przejściowy pomiędzy żegnającym się z „Dumą Katalonii” Frankiem Rijkaardem, a kolejnym znanym nazwiskiem mającym zasiąść na ławce trenerskiej hiszpańskiego zespołu.
Guardiola – cudotwórca?
Dotychczasowy trener drugiego zespołu „Blaugrany” okazał się jednak odpowiednim człowiekiem na odpowiednim miejscu. Pod jego wodzą piłkarze FC Barcelona zaczęli grać znakomity i widowiskowy futbol, taki jaki najbardziej lubią kibice z Barcelony. Dokonał także przemiany w drużynie zamykając usta wielu krytykom: dotychczasowy gwiazdor katalońskiego zespołu – Ronaldinho usiadł na ławce rezerwowych, a jego miejsce zajęli młodsi piłkarze. Nie podobało się to kibiciom, ale jak się okazało było to świetne posunięcie Guardioli.
Dziś o sile zespołu decyduje przede wszystkim Lionel Messi. Do zespołu zostali włączenie także młodzi zawodnicy z rezerw: Sergio Bosquets czy Bojan Krkic. Barcelona zaczęła grać znowu porywający futbol, a według wielu to tylko dzięki Ronaldinho w latach 2005/2006 „Blaugrana” łączyła widowiskowość i skuteczność.
W obecnym sezonie zespół FC Barcelona prezentuje poziom podobny, a nawet wyższy od tego z 2005/2006 roku. Potwierdzeniem tego jest między innymi rekord ustanowiony przez podopiecznych Pep Guardioli w ilości punktów zdobytych na półmetku rozgrywek. 50 – ta liczba mówi sama za siebie. A co byłoby gdyby Barcelona nie zwolniła tempa?
100 po raz pierwszy…
Jeśli aktualnemu liderowi hiszpańskiej ekstraklasy udałoby się utrzymać poziom i powtórzyć wyczyn z pierwszej części sezonu to w maju bieżącego roku bylibyśmy świadkami niesamowitego wyczynu: 100 punktów w sezonie – z takim dorobkiem piłkarze „Blaugrany” zakończyli by rozgrywki.
Aby tak się stało Barcelona musiała by wygrać co najmniej 16 meczów i dwa zremisować. A 17 wygranych dałoby już znakomitą sumę 101 punktów. Rekord jak najbardziej osiągalny, a przy takiej grze całkiem realny. Jest jeszcze jeden wyczyn, jakiego może dokonać FC Barcelona…
100 po raz drugi…
Po 19 meczach sezonu na koncie katalońskiego klubu znajdowało się 59 bramek. Przy formie strzeleckiej wynoszącej średnio 3 bramki na mecz Barcelona jest w stanie strzelić ponad 100 goli w tym sezonie!
Nie sposób nie wspomnieć, że 41 z 59 bramek zdobytych przez zespół ze stolicy Katalonii jest dorobkiem tylko trzech piłkarzy: Messiego, Eto`o i Henryego. Te „trio” zdobyło w ciągu 19 meczów tyle samo bramek ile cały zespół Realu Madryt!
No ale ile można?
Na usta nasuwa się jednak pytanie: jak długo zespół ze średnią wieku wynoszącą około 25 lat jest w stanie grać na najwyższym poziomie i gromić kolejnych rywali? Przecież FC Barcelona poza ligowymi potyczkami czekają jeszcze mecze w Lidze Mistrzów i Pucharze Króla.










