W 22. kolejce La Liga Barcelona dostała kolejną szansę, aby zmniejszyć swoją stratę punktową do prowadzącego w lidze Realu Madryt. Katalończycy wykonali swój plan w 100% i pokonali na wyjeździe Athethic Bilbao aż 5:2, dzięki czemu od „Królewskich” w lidze dzieli ich już tylko jeden punkt przewagi.
Na San Mames gospodarze od początku spotkania pokazali, że nie mają zamiaru w tym meczu się tylko bronić. Od pierwszych minut Athlethic bardzo wysoko podszedł pod graczy Barcelony. Na stałe fragmenty gry gospodarze nic jednak nie mogli poradzić i w 15. minucie po błędzie w ustawieniu Iraizoza Lionel Messi wpakował piłkę do siatki z rzutu wolnego.
https://vine.co/v/OU5T2WYLzKq
Mecz w Bilbao był wyjątkowy dla Luisa Suareza. Urugwajczyka po ostatnich spotkaniach bardzo krytykowano za swoją nieskuteczność w ataku. Mecz z Athletikiem też rozpoczął od akcji, po której wszyscy widzieli już raczej piłkę w siatce, ale znakomitą interwencją wykazał się Iraizoz. Suarez przełamał jednak w końcu złą passę i w 25. minucie po asyście Messiego strzelił drugiego gola dla „Barcy”. Było to tym samym jego pierwsze trafienie w lidze hiszpańskiej na wyjeździe.
Athlethic też stwarzał sobie kilka naprawdę bardzo groźnych sytuacji, ale na San Mames bardzo dobrze spisywał się Claudio Bravo. Golkiper Katalończyków popisał się kilkoma znakomitymi interwencjami. Bramkarz „Barcy” musiał jednak skapitulować w 60. minucie spotkania. Chociaż obronił mocny strzał Aduriza, wobec dobitki Mikela Rico był już bezradny.
Gospodarze z kontaktowego gola długo jednak się nie mogli cieszyć, bo już zaledwie chwilę później strzelili sobie samobójczą bramkę. Po dośrodkowaniu Barcelony w pole karne rywala piłkę do własnej siatki skierował de Marcos. Jakby tego było mało, zaledwie minutę później „Barca” wyprowadziła kolejny w tym spotkaniu szybki kontratak i gola na 4:1 zdobył Neymar. Na tym jednak strzelanie w meczu się nie skończyło, ponieważ trzy minuty po bramce Brazylijczyka gola zdobyli gospodarze! Tym razem z kontrataku wyszedł Athletic, a Aduriz pokonał Claudio Bravo mocnym uderzeniem na krótki słupek. W ciągu zaledwie ośmiu minut na San Mames padły więc CZTERY bramki. Za tę ostatnią akcję bez wątpienia golkipera gości pochwalić jednak nie możemy.
https://vine.co/v/OUJAQtPl9dD
Athlethic pod koniec spotkania skomplikował jeszcze swoją sytuację, ponieważ musiał sobie radzić w dziesiątkę. Czerwoną kartkę za zbyt brutalne wejście otrzymał Etxeita. „Barca” wykorzystała swoją grę w przewagę i tuż przed końcem meczu podwyższyła jeszcze wynik na 5:2 po golu Pedro. Dzięki wygranej przewaga Realu Madryt nad Katalończykami stopniała już tylko do 1 punktu.











