Atletico Madryt jako jedyny hiszpański zespół na papierze wydaje się być mocniejszy niż przed rokiem. Diego Simeone zbudował drużynę, która ma mu dać to, co było już dwukrotnie bardzo blisko. „Atleti” ma zdobyć swój pierwszy puchar Ligi Mistrzów.
Mistrzowie Hiszpanii wchodzą w nowy sezon jeszcze mocniejsi niż przed rokiem. Diego Simeone nie tyle uzupełnił kadrę, co ją wzmocnił. Transfery Rodrigo de Paula czy Antoine’a Griezmanna pokazują, że „Cholo” chce iść w tym sezonie po pełną pulę. Sukcesy tylko na krajowym podwórku przedstały zadowalać Simeone. Odświeżone Atletico ma wszystko, żeby w tym sezonie po raz pierwszy w swojej historii usiąść na europejskim tronie.
Mocniejsi niż rok temu
Atletico z pewnością można uznać za kadrowo najsilniejszy zespół Primera Division. Słynąca z żelaznej defensywy drużyna Simeone zyskała w tym okienku transferowym nowe opcje w ataku. Dodając do tego być może najlepszego bramkarza świata Jana Oblaka, Atletico Madryt wygląda na zespół kompletny. Zapewne sam „Cholo” nie spodziewał się takiego kłopotu bogactwa w swojej drużynie.
W ostatnim dniu okienka transferowego byliśmy świadkami hitowego powrotu. Na Wanda Metropolitano wrócił Antoine Griezmann. W hiszpańskich mediach od razu pojawiły się głosy, że gdyby włodarzom „Atleti” udało się wcześniej zakontraktować Francuza, prawdopodobnie nie sprowadzaliby Matheusa Cunhi z Herthy Berlin. W obecnym stanie posiadania ofensywa Atletico wygląda więcej niż imponująco.
Luis Suarez, Joao Felix, Matheus Cunha, Antoine Griezmann czy będący w tym sezonie w znakomitej dyspozycji Angel Correa. „Los Colchoneros”, którzy w tamtym sezonie Ligi Mistrzów mieli problem ze zdobywaniem bramek, obecnie mają jedną z najbardziej okazałych linii ataku w Europie. Jeżeli dodamy do tego sprowadzonego z Udinese Rodrigo de Paula, okaże się, że Atletico Madryt ma wszelkie narzędzia do tego, żeby jak najdalej zajść w Europie.
Bez wątpienia mistrzowie Hiszpanii są obecnie dużo mocniejszą drużyną niż rok temu. Część kibiców bagatelizuje sukces „Rojiblancos”, tłumacząc go problemami, z jakimi zmagają się Real Madryt i FC Barcelona. Nic bardziej mylnego. Atletico Madryt z roku na rok stawało się coraz mocniejszym zespołem. Diego Simeone skrupulatnie budował drużynę, która ma spełnić jego marzenie o pierwszym w historii triumfie w Europie.











