Mikel Arteta ma nadzieję, że Vicente Del Bosque sobie o nim przypomni i powoła do reprezentacji Hiszpanii. Ostatnio pojawiły się głosy twierdzące, że Baska należy naturalizować i powoływać do reprezentacji Anglii.
Rozgrywający Evertonu ma za sobą mecze w młodzieżowych reprezentacjach Hiszpanii, ale w dorosłej kadrze nie miał okazji zagrać. Wychowanek Barcelony poważnie rozważa grę dla Anglii, jednak nadal twierdzi, że to Hiszpania jest na pierwszym miejscu i odpowie na każde powołanie.
– Dla mnie wielką sprawą byłoby stanie się częścią reprezentacji Hiszpanii. Byłbym niesamowicie szczęśliwy. Gra z ludźmi, którzy obecnie tworzą kadrę byłaby wspaniałym wyróżnieniem. Czekam na kontakt ze strony Del Bosque.
Biorąc pod uwagę, jak wielu świetnych pomocników ma obecnie do dyspozycji Del Bosque, Mikel pewnie nie doczeka się powołania. Pamiętajmy, że w kadrze Hiszpanii nawet Cesc Fabregas jest rezerwowym.










