Brazylijczyk nie jest zadowolony z rozwoju zdarzeń podczas pierwszego meczu półfinałowego przeciwko Bayernowi Monachium na Allianz Arena. Defensor „Blaugrany” twierdzi, że trzeba wyciągnąć wnioski z ostatniej klęski. Zawodnik dodaje również, że jego zespół nie imponował skutecznością.
We wtorkowy wieczór Barcelona doznała sromotnej klęski na Allianz Arena, przegrywając z Bayernem aż 0:4. Ten wynik był dużą niespodzianką, bo nikt nikt nie spodziewał się, że „Bawarczycy” tak pewnie rozniosą swojego przeciwnika.

Obrońca Barcelony, Dani Alves, zaznaczył, że trzeba wyciągnąć wnioski z tej bolesnej dla „Dumy Katalonii” lekcji. Powiedział również, że odrobienie takiej straty w rewanżu będzie bardzo dużym wyzwaniem. – Musimy wyciągnąć wnioski z tego, co zrobiliśmy źle. Mamy jeszcze 90 minut na Camp Nou i możemy odrobić porażkę 0:4, ale będzie to bardzo trudne zadanie – powiedział Brazylijczyk.
Brazylijczyk dodał, że Bayern wygrał zasłużenie, a „Blaugrana” nie miała tyle szans, by odpowiedzieć swoim przeciwnikom. – Trzeba pogratulować naszym przeciwnikom, bo grali ze znacznie większą intensywnością niż my. Nie mogliśmy ich pokonać, gdyż nie stworzyliśmy sobie wystarczająco dużo okazji – dodał obrońca Barcelony.










