Real Madryt potwierdził w poniedziałek, że nie będzie się zwracał uwagi na cenę za Garetha Bale’a, nawet jeśli ta wyniesie 85 milionów funtów.
Florentino Perez już czterokrotnie bił transferowy rekord świata. W kolejce stoją Luis Figo, Zinedine Zidane, Kaka i Cristiano Ronaldo. Zapytany, czy zawahałby się zapłacić za Bale’a 85 milionów funtów, odpowiedział, że jest na to gotowy.
– Transfer piłkarza to nie tylko on sam. To inwestycja, która generuje ogromne przychody i możesz dać sobie naprawdę wiele. Pokazaliśmy to już w 2000 roku. Jeden transfer zmienił wszystko.
– Nie rozmawiamy o Bale’u zbyt wiele, bo gra w klubie z nami zaprzyjaźnionym. Nie chcemy ich denerwować. Znam się dobrze z Danielem Levym i wiem, że nie lubi takich spekulacji.
„Spurs” są zdesperowani, by zatrzymać skrzydłowego, który strzelił dla klubu 23 bramki w poprzednim sezonie. Poza tym Perez odniósł się także do innych piłkarzy na swojej liście życzeń. Chodzi o napastników – Luisa Suareza i Edinsona Cavaniego.
– Rywalizacja będzie twarda, ale ktoś na pewno do nas przyjdzie.










