Po emocjonującym meczu Zenit Sankt Petersburg pokonał na własnym boisku Szachtar Donieck 1:0. Bramkę na wagę trzech punktów dla ekipy mistrza Rosji zdobył w 45. minucie gry Nicolas Lombaerts.
Obaj trenerzy nie mogli wystawić najmocniejszych składów. Opiekun gospodarzy, Luciano Spalletti, musiał pogodzić się ze stratą kontuzjowanego Aleksandra Kierżakowa, a dopiero tuż przed meczem do pierwszej jedenastki włączono innego rekonwalescenta, Danny’ego. Z kolei szkoleniowiec Szachtara, Mircea Lucescu, nie zabrał do Sankt Petersburga trzech podstawowych zawodników: Dmytro Czyhrynskiego, Fernandinho i Jadsona. Cała trójka leczy urazy.

Przez pierwszy kwadrans meczu gra toczyła się w środku pola i bramkarze nie mieli okazji do wykazania się swoimi umiejętnościami. Na pierwszą wartą odnotowania akcję musieliśmy czekać do 20. minuty. Roman Szyrokow zagrał do wbiegającego w tempo Aleksandra Bucharowa, lecz napastnik Zenitu został zablokowany przez jednego z obrońców, a piłka wylądowała w rękach Oleksandra Rybki. Chwilę później Bucharow padł w polu karnym po starciu z Jarosławem Rakickim, ale sędzia słusznie nie dopatrzył się przewinienia.
W 23. minucie Darijo Srna ostro potraktował Domenico Criscito, za co faulujący obejrzał żółtą kartkę. Ponieważ jest to trzecie takie napomnienie Chorwata w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów, oznacza to, że kapitan Szachtara nie zagra w następnej serii spotkań przeciwko FC Porto. Żółta kartka należała się też klubowemu koledze Srny, Alexowi Teixeirze, który próbował wymusić rzut karny.
Dopiero po półgodzinie gry zawodnicy Zenitu sprawdzili dyspozycję Rybki. Bramkarz gości dobrze poradził sobie ze strzałami Igora Denisowa i Konstantina Zyrjanowa. Po chwili ukraiński golkiper pewnie wybronił uderzenie z dystansu Denisowa. Jeszcze bliższy wpisania się na listę strzelców był Danny. Portugalczyk huknął z ostrego kąta, a sprzymierzeńcem Rybki okazał się słupek.
Niewiele brakło, aby w 40. minucie Portugalczyk zaliczył asystę, po tym jak zagrał na głowę dobrze ustawionego Bucharowa. Były gracz Rubina Kazań przegrał jednak pojedynek z bramkarzem rywala. Oleksandr Rybka stanął też na wysokości zadania w doliczonym czasie gry, broniąc w sytuacji sam na sam z Romanem Szyrokowem.
Jednak jeszcze przed przerwą gospodarze zasłużenie objęli prowadzenie. Z rzutu rożnego zagrał Konstantin Zyrjanow, a Nicolas Lombaerts wygrał pojedynek główkowy z Luizem Adriano i skierował piłkę do siatki.
Po przerwie piłkarze Zenitu szybko próbowali podwyższyć prowadzenie. Znów zza pola karnego mocno uderzył Denisow, ale Rybka nie dał się zaskoczyć. Bierność obrońców gości próbował również wykorzystać Szyrokow, jego strzał był jednak niecelny.










