W 3. kolejce Betclic 2. Ligi naprzeciw siebie stanęły dwie drużyny, które kilka miesięcy temu rywalizowały szczebel wyżej. Jednak sezon 2023/2024 dla Zagłębia Sosnowiec i Resovii zakończył się spadkiem. Obie ekipy udanie rozpoczęły rywalizację w nowej kampanii, zgarniając komplet punktów na ich starcie. W trzecim meczu sezonu jasne się stało, że któryś ze spadkowiczów straci punkty.
W Sosnowcu oraz Rzeszowie latem doszło do ważnych zmian. Zagłębie dokonało rewolucji kadrowej, a do drużyny dołączyło kilkunastu nowych zawodników. Natomiast Resovię opuściło kilku doświadczonych piłkarzy, m.in. Rafał Mikulec czy Kornel Osyra. Z Podkarpaciem pożegnał się także Rafał Ulatowski, a jego miejsce zajął Jakub Żukowski, dla którego to pierwsza samodzielna praca w karierze. Patrząc na start rozgrywek 2. ligi, trzeba rzec, że obie ekipy radzą sobie na niższym szczeblu bardzo dobrze. Zarówno Resovia, jak i Zagłębie Sosnowiec wygrały pierwsze dwa mecze.
Zwycięscy spadkowicze
Podbeskidzie Bielsko-Biała mimo wielu zmian kontynuuje słabą grę również w nowym sezonie i z jednym punktem plasuje się w strefie spadkowej 2. ligi. Pozostała dwójka spadkowiczów radzi sobie zgoła inaczej. Zagłębie Sosnowiec w pierwszych dwóch kolejkach zgarnęło komplet punktów, ogrywając Olimpię Grudziądz (2:1) oraz Rekord Bielsko-Biała (2:1). Warto nadmienić, że podopieczni Marka Saganowskiego sezon zaczęli źle. Już od 5. minuty przegrywali z Olimpią po trafieniu Rycherta. Jednak 360 sekund później Kamil Biliński doprowadził do wyrównania. Sosnowiczanie wykorzystali w drugiej połowie grę w przewadze i triumfowali na inaugurację. Emocji nie brakowało także w ich drugim meczu. Komplet punktów Zagłębiu zapewnił dopiero w 88. minucie Emmanuel Agbor.
Równie dobrze w sezon weszli gracze z Rzeszowa. Już w pierwszym meczu byli spisywani na straty przeciwko beniaminkowi, Wieczystej Kraków. Gwiazdorska drużyna ze stolicy Małopolski przegrała to spotkanie, a jedynego gola zdobył Maciej Górski. Jedną bramkę zobaczyli także kibice, którzy oglądali z trybun mecz Resovii z Chojniczanką. Wygraną i komplet punktów zapewnił gospodarzom Bartłomiej Eizenchart. W 3. kolejce zmierzyli się zatem ze sobą niepokonani spadkowicze, którzy chcieli przedłużyć swoją serię zwycięstw.











