Po 19 kolejkach ekstraklasy różnice punktowe w czołówce są niewielkie. Zwiastuje to duże emocje w rundzie wiosennej, podczas której rozstrzygnie się kwestia mistrzostwa. Nie bez znaczenia będzie aktywność klubów podczas zimowego okienka transferowego. Doskonale zdaje sobie z tego sprawę Raków Częstochowa, bo to ten klub dokonał dwóch dużych transferów.
Przerwa zimowa z reguły nie wiąże się z dużymi transferami. Kluby częściej przeprowadzają większe transakcje podczas letniego okienka transferowego. Jednak konkretne wzmocnienia między rundami potrafią mieć kluczowe znaczenie dla losów całego sezonu.
Niezła pozycja wyjściowa
Nie ulega wątpliwości, że Raków Częstochowa celuje w mistrzostwo Polski. Taki musi być cel zespołu, który w minionych rozgrywkach został wicemistrzem i sięgnął po krajowy puchar. Po rundzie jesiennej zawodnicy Marka Papszuna mają sześć punktów straty do lidera z Poznania i zajmują 3. miejsce. Jest to dobra pozycja do wiosennego ataku na szczyt tabeli.
Efektem zeszłorocznych sukcesów drużyny z Częstochowy był jej udział w Lidze Konferencji. Zwycięsko udało się zakończyć rywalizację z Suduvą, a także z faworyzowanym Rubinem Kazań. Pogromcą okazał się jednak belgijski Gent. Biorąc pod uwagę, iż był do europejski debiut Rakowa, zasłużył on na słowa pochwały.
Pucharowa przygoda nie miała jednak dobrego wpływu na postawę w ekstraklasie. Po pięciu kolejkach drużyna miała na koncie dwa zwycięstwa, remis oraz dwie porażki. Efektem tego bilansu była 11. lokata w tabeli. Po odpadnięciu z Belgami Raków stopniowo punktował coraz lepiej. Z pewnością sporo zamieszania w szeregach klubu wywołały spekulacje łączące trenera Papszuna z Legią Warszawa. Na szczęście dla fanów RKS-u szkoleniowiec przedłużył kontrakt z obecnym pracodawcą. Jeśli ktoś zastanawiał się, jaki jest cel drużyny na ten sezon, to jej styczniowe ruchy przyniosły jednoznaczną odpowiedź w tej kwestii.
Raków rozbija bank
Pobicie własnego rekordu transferowego jest jasną zapowiedzią walki o najwyższe cele. To demonstracja, która musi zrobić wrażenie na reszcie ligi. Może być także sygnałem dla zawodników Rakowa, że liczy się tylko mistrzostwo. Zespół budowany jest bardzo rozsądnie i jeśli dwaj rumuńscy piłkarze okażą się wzmocnieniami, to kibice przy Limanowskiego mogą mieć okazję do świętowania.
Nowym zawodnikiem „Medalików” został Szymon Czyż. Jest to najmniej medialny transfer klubu z Częstochowy. Jednak były zawodnik Warty Poznań ma w swoim CV występy w zespole Lazio U-19, a to świadczy o sporych umiejętnościach. Zadaniem dla Marka Papszuna będzie uwolnienie potencjału młodego pomocnika.











