Obrońca SSC Napoli, Hugo Campagnaro, znajduje się w szpitalu, po tym jak wziął udział w wypadku samochodowym, w którym, według pierwszych informacji, zginęły trzy osoby. Do zdarzenia doszło w pobliżu miasta Coronel Baigorria, gdzie toyota piłkarza „Azurrich” zderzyła się z volksvagenem polo.
– Pragniemy uspokoić fanów Napoli, iż Hugo ma się dobrze. Wypadek był bardzo poważny i najlepszy przyjaciel piłkarza, Alvaro Castelli, zmarł na miejscu, podobnie jak dwie osoby z drugiego wozu. Teraz znajduje się w szpitalu Rio Cuarto, gdzie pozostanie na obserwacji przez najbliższy czas. Jest przytomny, ale w szoku, ponadto wciąż nie wie o śmierci Alvaro. Hugo ma kilka siniaków i urazów głowy, jego życie uratowały zapięty pas i poduszka bezpieczeństwa. Ponadto chciałbym zdementować plotki jakoby w wypadku miała zginąć jego żona – mówił wujek zawodnika Napoli.
– Wypadek wydarzył się w czwartek o siódmej rano czasu argentyńskiego w prowincji Cordoba. Wciąż nie znamy jego przyczyn, jednak prawdopodobnie swoje zrobiły mgła i deszcz – dodał.
Wracaj do zdrowua Hugo!!!
Wracaj do zdrowia Hugo i oby Ś.P. Alvaro Castelli
znalazł się w strefie życia wiecznego:/ Taka
wiadomość to szok...
Ja się boje że może nie zagrać w sezonie 11/12 i
szybkiego powrotu do zdrowia