Nowe rozgrywki międzynarodowe wprowadzone przez UEFA mają wielu fanów i antyfanów. Przeciwnicy tego formatu uważają, że są to rozgrywki nikomu niepotrzebne. Nie można jednak zaprzeczyć temu, że Liga Narodów przyniosła wiele emocji już na etapie fazy grupowej.
Każda rywalizacja przynosi zwycięzców i przegranych. Zacznijmy od tych, którzy tegorocznej edycji nie będą mogli miło wspominać.
Przegrani
Polska
Jeszcze kilka miesięcy temu sięgaliśmy do piłkarskiego nieba. Zdążyliśmy się przyzwyczaić do zwycięstw kadry, ciągle pragnąc więcej. Piękny sen polskich kibiców się jednak skończył. Marzenia o sukcesach reprezentacji na mistrzostwach świata zniknęły wraz z pierwszym meczem na tym turnieju. Przyszedł czas na zmiany, które miały naprowadzić nas ponownie na dobre tory. Wszystko zostało zweryfikowane, bardzo boleśnie, w fazie grupowej, Dla reprezentacji porażką nie jest sam spadek z dywizji A, tylko to że po MŚ nie osiągnęliśmy progresu, a raczej jeszcze większy regres.
Niemcy
Jeszcze większym rozczarowaniem fazy grupowej okazała się reprezentacja naszych zachodnich sąsiadów. Do niedawna najlepsza drużyna świata. Każdy musiał się ich bać. Rok 2018 okazał się jednak najgorszy w historii niemieckiej piłki. Zaczęło się od niebywale słabego występu na Mundialu. Można było myśleć że to był jednorazowy wypadek przy pracy. Rosyjski koszmar powtórzył się także w Rozgrywkach Ligi Narodów. Porażki na dwóch międzynarodowych turniejach i afera rasistowska kładą ogromny cień na najbardziej utytułowanej reprezentacji na Starym Kontynencie.
Belgia
Zazwyczaj Belgowie uważani byli są faworytów imprez międzynarodowych. Zwłaszcza w ostatnich latach. Nie przekłada się to na trofea, ale nie można odmówić tej drużynie potencjału. Liga Narodów mogła okazać się dla nich idealną okazją do pokazania swojej siły. Trafili do łatwej dla nich grupy. Islandia i Szwajcaria to rywale o poziom niżej. Jednak ci drudzy okazali się być minimalnie lepsi. Gdy aspirujesz do miana najlepszych na świecie, nie możesz sobie pozwolić na nieprzejście takich słabszych przeciwników. Nawet jeśli nie są to dla ciebie rozgrywki priorytetowe.












