Przed starciem Albania – Polska sam Paulo Sousa mówił, że to mecz o wszystko. Bez wątpienia to spotkanie miało duże znaczenie w kontekście naszej sytuacji w grupie. I jak na razie jest ona całkiem dobra. Pokonaliśmy Albanię po bardzo emocjonującym meczu. Więcej emocji było na trybunach niż boisku, ale październik kończymy na drugim miejscu w tabeli. Mundial jest ciągle w naszym zasięgu. Reprezentantów Polski ocenimy w skali szkolnej (1–6).
W pierwszym meczu z Albanią wygraliśmy 4:1, ale w niezbyt przekonującym stylu. Jak było dziś?
Wyjściowa jedenastka
Wojciech Szczęsny – 3
Bezrobotny w pierwszej odsłonie meczu, w drugiej też bardzo się nie spocił. Dobry występ. Czujnie, pewnie, bez żadnego błędu, ale i spektakularnej interwencji.
Paweł Dawidowicz – 3
Mecz Albania – Polska był jego kolejną szansą na minuty w kadrze. Raczej jej nie zmarnował, bo zagrał poprawnie, asekuracyjnie, do najbliższego. Dobrze współpracował z Jóźwiakiem.
Jan Bednarek – 3
Na początku spore zagrożenie było po akcjach jego stroną, ale potem sytuacja się uspokoiła. Dobrze, choć przed ostrzejszymi interwencjami powstrzymywała go żółta kartka.
Kamil Glik – 3+
Czyścił, co było trzeba, wybijał piłkę. Głównie podawali między sobą z Bednarkiem. Ogólnie patrząc, to cała nasza trójka defensorów zagrała dziś poprawnie.
Tymoteusz Puchacz – 4-
Robił to, z czego słynie, czyli sprint po skrzydle i wrzutka. Dośrodkowania były wątpliwej jakości, bo rzadko kiedy trafiały do napastników. Później złapał wiatr w żagle i grał coraz lepiej. Choćby akcja bramkowa zaczęła się od jego odbioru. Zupełnie nie widać jego kłopotów z grą w klubie.
Kamil Jóźwiak – 3+
Kolejny raz przygaszony. W porównaniu z biegającym po drugiej stronie boiska Puchaczem był słabo widoczny. Pewnie wynikało to z zadań defensywnych, ale brakuje jego polotu z początków w kadrze. Tym razem nadrobił solidną postawą w obronie.
Grzegorz Krychowiak – 2+
Jego strata na początku spotkania mogła mieć tragiczne skutki. Za wolno, zbyt długo układał sobie piłkę, notował straty. Po przerwie coś drgnęło w jego grze, ale nadal











