Za nami wtorkowe mecze III rundy eliminacji do Ligi Mistrzów. Poniżej podsumowanie tego, co wydarzyło się na boiskach w całej Europie.
Szachtior Karaganda – Skenderbeu Korcza 3:0 (gole: Dzidić, Murtazaev, Khizhnichenko)
Dinamo Tibilisi – Steaua Bukareszt 0:2 (gole: 2x Iancu)
Mecz mistrza Gruzji z mistrzem Rumunii zdawał się mieć jednego faworyta. Przyjezdni przez większą część meczu zdominowali boiskowe poczynania, jednak przez długi czas nie potrafili strzelić bramki. Dopiero wprowadzony po przerwie Gabriel Iancu odmienił losy spotkania. W 64. oraz 80. minucie strzelił on dwa gole i praktycznie rozstrzygnął kwestię awansu do dalszej fazy rozgrywek. Cały mecz w drużynie z Bukaresztu rozegrał Łukasz Szukała, który w 64. minucie obejrzał żółtą kartkę.
Austria Wiedeń – Hafnarfjordur 1:0 (gol: Royer)
Kalju – Viktoria Pilzno (gole: 3x Cisovsky, Duris)

Mistrzowie Estonii podejmowali na własnym stadionie Viktorię Pilzno, która była zdecydowanym faworytem tego spotkania. Po pierwszym meczu wiadomo, kto zagra w dalszej fazie rozgrywek. Jednak warte zapamiętania jest to, że stoper drużyny czeskiej ustrzelił hat-tricka. Marian Cisovsky wpisał się na listę strzelców w 2., 52. oraz 92. minucie.
FC Basel – Maccabi Tel Aviv 1:0 (gol: Stocker)
Do bardzo wyrównanego spotkania doszło na stadionie Świętego Jakuba. FC Basel po zaciętym spotkaniu pokonało Maccabi 1:0 i jest bliższe udziału w kolejnej rundzie eliminacji. Mecz nie zachwycał poziomem, obie drużyny oddały tylko pięć strzałów na bramkę, jednak rewanż zapowiada się bardzo interesująco. Spotkanie sędziował polski arbiter, Szymon Marciniak.
Nordsjaelland – Zenit St. Petersburg 0:1 (gol: Kierżakow)
Obie drużyny przystąpiły do meczu bardzo skoncentrowane, jednak to Zenit był minimalnym faworytem tego spotkania. Piłkarze Nordsjaelland nie mają w ostatnich dniach dobrej passy, w dwóch meczach ligi duńskiej przegrani mają na koncie jedno oczko i zajmują przedostatnią lokatę w tabeli. Teraz przyszła kolejna porażka z Zenitem i losy awansu do decydującej rundy wydają się rozstrzygnięte.
PAOK Saloniki – Metalist Charków 0:2 (gole: 2x Dević)
Dinamo Zagrzeb – Sheriff Tiraspol 1:0 (gol: Rukavina)
PSV Eindhoven – Zulte Waregem 2:0 (gole: Depay, Locadia)
W bramce drużyny gospodarzy ujrzeliśmy Jeroena Zoeta, Przemysław Tytoń cały mecz spędził na ławce rezerwowych. PSV od samego początku spotkania ruszyło do ataku, już w 2. minucie po mocnym strzale w słupek trafił Bakkali. Później swoich sił próbowali Wijnaldum oraz Matavz, jednak ich strzały nie dochodziły do celu. W 23. minucie znakomitą sytuację zmarnował Wijnaldum, który nie trafił w bramkę, stojąc sześć metrów przed nią. PSV marnowało wiele okazji, w 34. minucie Depay nie wykorzystał sytuacji sam na sam, a niecałą minutę później niesamowitą nieskutecznością popisał się Bakkali. Podopieczni Phillipa Cocu dopięli swego w drugiej połowie spotkania. Po golach Depayego i wprowadzonego w drugiej połowie Locadi PSV zwyciężyło 2:0 i na rewanż w Belgii udaje się z bezpieczną zaliczką.









