Wielkie emocje towarzyszą sportowym wydarzeniom, o czym doskonale wiedzą komentatorzy, bez których trudno wyobrazić sobie oglądanie meczu przed telewizorem. Większość z nich ma na swoim koncie wiele wpadek i lapsusów. Doświadczyć tego mogliśmy chociażby przy okazji Euro 2016 i popisów islandzkiego spikera.
Ich praca okazuje się wyjątkowo trudna. Bez chwili zastanowienia komentują przebieg meczu, kreując emocje, starają się przekazać odbiorcy jak najwięcej informacji na temat zawodników i drużyny (podając nawet ich składy sprzed 20 lat). Nie zawsze wychodzi im to tak, jak powinno, często wzbudzają w widzu śmiech lub zażenowanie. My, jakże skromni widzowie, uwielbiamy doszukiwać się błędów językowych czy przeinaczeń tych, którzy zasiadają przed mikrofonem. Liczba wpadek jest tak ogromna, że nawet doczekała się własnych opracowań. Ale na boisko wreszcie wchodzą „Beldzy i Holendrowie”, więc przyjrzyjmy się bliżej spektakularnym komentarzom.
Oglądając mecz, dowiemy się nie tylko o tym, że „kultura kładzenia trawy w Holandii jest istotnie wysoką kulturą”, czy że „strzelanie rzutów karnych nie ma nic wspólnego z piłką nożna”, ale między innymi znajdziemy odpowiedź na wiele „nurtujących pytań”.
Czym jest gol?
Andrzej Zydorowicz podczas jednego z meczów postanowił wytłumaczyć, w jakiej sytuacji można uznać bramkę. Gdyby ktoś jeszcze nie wiedział, to „gol jest wtedy, kiedy piłka całym swoim obwodem przekroczy odległość równą obwodowi piłki”. A dlaczego nie został uznany, wytłumaczył Dariusz Szpakowski: „Ta bramka nie mogła być uznana, gdyż bramki nie było”. Są sytuacje, kiedy piłkarz „trafi bramką w słupek” 0 to zdarzyło się kiedyś Bergkampowi.
Ile trwa przerwa?
Dokładna analiza w środowisku komentatorskim jest jak najbardziej wskazana. Doskonale wie o tym Jacek Jońca, który obliczył minuty przerwy piłkarzy. „Zaczęła się przerwa. Piłkarze mają 15 minut na przemyślenie wszystkiego. Właściwie to jeśli policzyć, że 2 minuty idą z boiska do szatni i 2 minuty z szatni na boisko, to trzeba odjąć 4 minuty, a więc mają tylko 11 minut na myślenie”. Z kolei Jacek Laskowski, obliczając, z dokładnością informuje: „Trzy minuty, czyli zatem około 100 sekund”.
Konstruktywna krytyka
Takiej dokonał Andrzej Janisz na mundialu w 2006 roku. Nieprzekonany do gry Portugalczyków, jasno skwitował: „Gra Portugalii nudna jak autostrada z Lizbony do Porto”. Ale Dariusz Szpakowski o duńskiej reprezentacji z 1992 roku wypowiedział się już w samych superlatywach: „Duńczycy zachwycali wtedy swoją grą świat i całą Europę”. Analizując sytuacje Brazylii na igrzyskach w Atlancie, Andrzej Zydorowicz wiedział, że”Brazylijczycy popełnili błąd, przegrywając w półfinale z Nigerią”. Według Jerzego Kuleja „Zawodnicy są tak zaangażowani w walkę jak aktorki filmów porno w dialogi”. O modzie i wygodzie na boisku też się rozmawia! „Buffon… te jego spodenki. Zawsze się zastanawiam, jak one mogą mu nie przeszkadzać, bo przecież z takich można uszyć chyba ze dwie suknie” – oceniał z należytą starannością Tomasz Zimoch.











