Już dziś do gry wracają drużyny z zaplecza PKO BP Ekstraklasy. Sezon 2024/2025 Betclic 1. Ligi zainauguruje mecz Polonii Warszawa ze Zniczem Pruszków. Niewiele dalej, bo w Płocku, wyrasta natomiast jeden z potencjalnych faworytów całej ligi. Wisła, bo o niej mowa, przed zbliżającymi się rozgrywkami dokonała znaczących wzmocnień. Poza zmianami w kadrze zarząd podjął decyzję o roszadzie na stanowisku trenera drużyny. Dariusza Żurawia zastąpił Mariusz Misiura, który ma za sobą bardzo udany rok w Zniczu Pruszków.
Mariusz Misiura – nowa nadzieja
43-latek związał się z „Nafciarzami” dwuletnim kontraktem, z możliwością przedłużenia. Mało brakowało, a Misiura nie pojawiłby się w Płocku. Były trener Znicza Pruszków był już dogadany z Wartą Poznań, jednak warunkiem podpisania kontraktu było utrzymanie „Zielono-białych” w ekstraklasie, co jak wiemy, się nie udało. Wedle medialnych spekulacji trenerem Misiurą zainteresowane były także Stal Mielec, Cracovia czy ŁKS, ten jednak postawił na Wisłę Płock.
Nowy szkoleniowiec „Nafciarzy” ma bardzo ciekawe i niecodzienne CV. Ma bogate doświadczenie w piłce nożnej kobiet, pracował jako trener Pogoni Szczecin i asystent w reprezentacji Polski. W męskim futbolu pełnił funkcję skauta między innymi dla Realu Madryt. Jako główny trener prowadził Wartę Gorzów Wielkopolski oraz Znicz Pruszków, z którym awansował bezpośrednio do Betclic 1. Ligi. W minionym sezonie prowadzony przez Misiurę Znicz był skazywany na pożarcie w 1. lidze. Tymczasem podopieczni 43-latka zdołali się spokojnie utrzymać, zajmując 13. miejsce w ligowej tabeli.
Wisła pod wodzą Misiury może być naprawdę ciekawym zespołem do obserwowania, nawet dla postronnego kibica. Tak nowy trener „Nafciarzy” opowiadał o swoim pomyśle na grę w wywiadzie z Antonim Obrębskim na portalu Transfery.info:
– Będziemy grać w systemie 3-5-2, z dwoma napastnikami. Będziemy chcieli odbierać piłkę wysoko, agresywnie pressować, próbować sił w szybkim ataku, ale i ataku pozycyjnym, więc chcemy, żeby nasza gra dała radość kibicom. Chciałbym doświadczyć tego stadionu, kiedy będzie pełny.











