To już drugi sezon w 1. lidze Wisły Płock po spadku z PKO BP Ekstraklasy, w której spędziła kilka dobrych sezonów. W zeszłym sezonie nie udało się powrócić do najwyższego szczebla rozgrywek, ale ten sezon może wróżyć wiele dobrego. Obecnie „Nafciarze” po sześciu kolejkach mają na koncie 13 punktów. Bilans jest bardzo dobry, bowiem cztery razy zgarnęli komplet punktów. Tylko raz się potknęli – w spotkaniu z Bruk-Betem Termalica i raz zremisowali na starcie sezonu z nowymi bywalcami w progach 1. ligi – Kotwicą Kołobrzeg.
Po sześciu kolejkach można mówić o dużym potencjale Wisły Płock, która może zaskoczyć w tym sezonie. Natomiast czy będzie go miała na tyle, by znaleźć się co najmniej na pozycji wicelidera albo by móc awansować bezpośrednio lub chociaż na jednej z pozycji play-offu? Przed nami jeszcze prawie cały sezon, a na weryfikacje oraz wyciągnięcie wniosków przyjdzie jeszcze czas. Jak zaznacza sam trener debiutujący na ławce trenerskiej Wisły Płock Mariusz Misiura, on, jak i przede wszystkim drużyna są nastawieni tylko i wyłącznie na awanse i nie brakuje w nich wiary.
– Gdybym nagle zaczął mówić, że nie mierzymy w awans, byłbym nieszczery wobec swoich graczy. Patrząc na jakość zespołu, mamy prawo myśleć o promocji mówił szkoleniowiec Wisły Płock Mariusz Misiura w rozmowie z TVP SPORT
Nowe twarze w Płocku
Na ten sezon zaplanowano dużo wzmocnień, które mają pomóc w przebyciu trudnej drogi ku powrotowi na pamiętne tory w PKO BP Ekstraklasie. Zmiany zaszły nie tylko w szatni, ale także na ławce trenerskiej, bowiem zatrudniono Mariusza Misiurę. Trener, jak i działacze Wisły Płock bacznie obserwują rynek transferowy, szukając uzbrojenia na nowy sezon. Do tej pory „Nafciarzami” mianowano szczęśliwą trzynastkę zawodników, którymi są m.in. zawodnicy z PKO BP Ekstraklasy: Dominik Kun, Dani Pacheco i Bojan Nastic. Jak się okazuje, wkrótce szeregi Wisły Płock zasili czternasty zawodnik – Serhij Krykun, występujący w Piaście Gliwice.











