We wtorkowy wieczór przed zrobieniem kolejnego kroku w kierunku finałowego meczu Champions League i powtórzenia sukcesu sprzed roku staną piłkarze Interu Mediolan. Optymistą przed meczem z Schalke 04 jest Brazylijczyk, Leonardo. Szkoleniowiec „Nerrazzurich” twierdzi, że teraz należy skupić się na meczu z niemiecką drużyną i zapomnieć o porażce z Milanem.

– Nie wszystko jest jeszcze stracone. Nadal możemy wywalczyć puchary, lecz z mistrzostwem Włoch będzie bardzo ciężko. Porażka bardzo nas dotknęła, ale teraz staramy się przygotowywać do kolejnego spotkania – powiedział trener Interu Mediolan.
Leonardo o piłkarzach drużyny – w której kiedyś występowali między innymi reprezentanci Polski, Tomasz Wałdoch i Tomasz Hajto – wypowiadał się w samych superlatywach. Co prawda Brazylijczyk nie ukrywał, że podopieczni Ralfa Rangnicka nie radzą sobie za dobrze w Bundeslidze, ale odnotował fakt, iż klub jednak awansował do finału DFB Pokal, czego nie należy deprecjonować. – Mecz w Lidze Mistrzów to zawsze wyzwanie. Schalke to świetny zespół. Oczywiście nie radzą sobie zbyt dobrze w lidze, ale grają już w finale Pucharu Niemiec i w ćwierćfinale LM. To nie przypadek – stwierdził Leonardo.










