Na liście życzeń nowego prezydenta Barcelony znajdują się tylko trzy nazwiska. Nie ma wśród nich Stevena Gerrarda, którego media łącza m.in. z przeprowadzką właśnie na Camp Nou. Z drużyną Pepa Guadrioli pożegna się też kilku zawodników.
Rossel przedyskutował listę potencjalnych celów transferowych na letnie okno transferowe z Pepem Guardiolą i Joanem Laportą. Jeżeli z Barcelony odjedzie Zlatan Ibrahimović, wtedy klub z Katalonii sprowadzi w jego miejsce Fernando Torresa. Mistrzowie Hiszpanii mają dość pieniędzy, a do tego dodać będzie trzeba jeszcze fundusze pochodzące ze sprzedaży szwedzkiego snajpera.
Na Camp Nou wszyscy pogodzili się już chyba ze stratą Yayi Toure. W jego miejsce kataloński gigant kupi Javiera Martineza. Ten defensywny pomocnik Athletic Bilbao ma dopiero 22 lata i m.in. z tego powodu w Barcelonie wolą właśnie jego niż Javiera Mascherano. Ważnym aspektem jest też cena za zawodnika, która z pewnością będzie niższa niż za gwiazdę Liverpoolu.
Ostatnim transferem, którego chce dokonać Rossel, jest sprowadzenie z Arsenalu Cesca Fabregasa. – Jestem pewny, że Fabregas zagra w tym sezonie w Barcelonie – zdążył stwierdzić Rossel. Kataloński klub rozważa także ściągnięcie z Osasuny Cesara Azpilicuety. Ten młody defensor miałby być zmiennikiem Daniego Alvesa.
Kto z Barcelony odejdzie? Oprócz wspomnianych Toure i Ibrahimovicia, możliwy jest transfer Dmytro Czyhrynskiego. Po Ukraińca zgłosił się jego były klub, czyli Szachtar Donieck.









