Klub z The Hawthorns ostatni raz partycypował w Premier League dość niedawno, bo dwa lata temu. Był to niestety niechlubny epizod zakończony ostatnim miejscem i spadkiem. Gwiazdą tamtej ekipy miał być Grzegorz Krychowiak, ale ani on, ani cała drużyna nie spełnili pokładanych oczekiwań. Czas leczy rany i aktualnie nie tylko Grzesiek jest w wyśmienitej formie, lecz także West Bromwich ma się świetnie.
Rok 2019 West Brom zakończył na drugim miejscu z identyczną liczbą punktów jak lider Leeds United. Dwie ekipy różnił tylko bilans bramkowy, więc noworoczny mecz między nimi zapowiadał się bardzo interesująco.
Mecz na szczycie bez dominatora
Środowe popołudnie rozpoczęło się świetnie dla drużyny z West Bromwich. Podopieczni Slavena Bilicia już w 2. minucie po bardzo szczęśliwym rzucie rożnym wyszli na prowadzenie za sprawą Semiego Ajayji. Gospodarze po bardzo szybkim ciosie mieli jeszcze swoje szanse, w tym akcja sam na sam zmarnowana przez jednego z napastników. Drugą część meczu zdecydowanie bardziej zdominowali goście. Ekipa Marcelo Bielsy z Mateuszem Klichem w składzie przejęła inicjatywę i po jednym z dośrodkowań wyrównała. Dokładniej mówiąc, był to gol samobójczy wspomnianego już wcześniej Ajayji. I tak mecz na szycie Championship zakończył się zasłużonym remisem.
Było to ciekawe spotkanie dla kibica. Duża intensywność i pojedynki były nieustannym elementem tej batalii. Co prawda drużyna Leeds dłużej była przy piłce i panowała nad grą, ale tak naprawdę nie stworzyła sobie dorodnej okazji. Taki rezultat spotkania zwiastuje arcyciekawą rywalizację w przyszłych kolejkach drugiej klasy rozgrywkowej w Anglii.
Kluczowe postaci West Bromwich
Klub z The Hawthorns oczywiście świetnie pracuje jako kolektyw i to świadczy o jego wysokim miejscu w tabeli, ale oczywiście jak każdy zespół ma też bardzo ciekawe indywidualności.
Matheus Pereira
Najbardziej wyróżniający się zawodnik WBA w tym sezonie. Brazylijski ofensywny pomocnik na swoim koncie ma już dziesięć asyst, co czyni go najlepszym zawodnikiem pod tym względem w całej lidze. Urodzony w 1996 roku piłkarz ma widoczny zmysł to odnajdowania swoich kompanów dokładnymi podaniami czy dośrodkowaniami. Kolejną bardzo widoczną zaletą Pereiry jest strzał z dystansu, którym nieraz postraszył bramkarzy na angielskich boiskach.











