W hicie 4. kolejki Ligi Mistrzów Borussia Dortmund przegrała 0:1 na własnym boisku z Arsenalem Londyn. Po meczu trener Wyspiarzy, Arsene Wenger, nie krył zadowolenia i dumy z konsekwencji swoich piłkarzy.
Arsenal Londyn dzięki środowemu zwycięstwu nad Borussią Dortmund wysunął się na prowadzenie w grupie F. „The Gunners” pokazali niesamowitą koncentrację i konsekwencję od pierwszego do ostatniego gwizdka. Zadowolenia z dojrzałej i mądrej postawy swojego zespołu nie krył Arsene Wenger, szkoleniowiec londyńczyków.
– Byliśmy naciskani od pierwszej do ostatniej minuty, ale nie popełniliśmy błędu i zagraliśmy dobrze w defensywie – stwierdził Francuz. – Byliśmy jednością, wszyscy mocno pracowaliśmy i mimo że było bardzo trudno w pierwszej połowie, to pokazaliśmy wielką dojrzałość – cieszył się Wenger.
Wenger zdawał sobie sprawę, że kluczem do zwycięstwa będzie dobra gra defensywna całego zespołu i wykorzystanie umiejętności technicznych piłkarzy. – Mieliśmy kilka dobrych sytuacji. W przerwie powiedzieliśmy sobie, że musimy zachować koncentrację i pozwolić naszym umiejętnościom piłkarskim wygrać ten mecz. Tak też się stało – stwierdził szkoleniowiec Arsenalu.
Jednak na największe słowa uznania według trenera „The Gunners” zasługuje obrona jego drużyny. – Nasza obrona była pod bardzo dużym naciskiem, ale pokazała swoje olbrzymie możliwości i zdyscyplinowanie taktyczne, co pociągnęło resztę zespołu. Niewiele drużyn przyjeżdża tutaj i wygrywa – zakończył Wenger.









