Piątkowe losowanie par półfinałowych Ligi Mistrzów i Ligi Europy objawiło nam, z kim zagrają poszczególne zespoły. Wielkim hitem będzie starcie FC Barcelony z Bayernem Monachium. Niewiele mniej emocji należy się spodziewać w spotkaniu Borussii Dortmund z Realem Madryt.
Przed losowaniem w szwajcarskim Nyonie głos zabrał Uli Hoeness, który życzył sobie wylosowania Borussii Dortmund, gdyż uznał drużynę z Westfalii za najsłabszą z czwórki półfinalistów. Losowanie potoczyło się jednak nieco inaczej i Bayern zagra z FC Barceloną. Hans-Joachim Watzke ironicznie przepraszał Uli Hoenesa, że nie będzie mógł zagrać z ekipą Jürgena Kloppa. Podkreślił również, że nie mają już nic do stracenia.
– Ulli Hoeness powiedział, że chciałby wylosować w półfinale Borussię, najsłabszego uczestnika tej fazy Ligi Mistrzów. Nie wyszło, przepraszam. My już teraz możemy tylko więcej wygrać, nie mamy nic do stracenia – powiedział Watzke.
Ruud Van Nistelrooy wylosował dla Borussii Dortmund Real Madryt. Piłkarze BVB zmierzyli się już z podopiecznymi Jose Mourinho w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Wtedy zwyciężyli piłkarze z Dortmundu, drugi mecz skończył się remisem.









