Skrzydłowy Arsenalu Londyn, Theo Walcott, stwierdził po wczorajszym remisie 2:2 z Schalke Gelsenkirchen, że miejsce w pierwszej jedenastce „Kanonierów” jak najbardziej mu się należy. Piłkarz otworzył wynik wczorajszego meczu.

– Ja po prostu chcę grać, to jest dla mnie najważniejsze. Mam nadzieję, że będę wybiegał w pierwszym składzie, ponieważ myślę, że w pełni na to zasługuję. Chcę po prostu grać dla tego zespołu i mam nadzieję, że możemy nawet wygrać Premier League w tym roku.
Walcott, naciskany, czy jego sytuacja z niepodpisaniem nowej umowy nie miała nic wspólnego z jego zmniejszeniem roli na boisku, odpowiedział:
– Musisz poprosić menedżera, żeby odpowiedział na to pytanie, szczerze mówiąc, ja nie mogę odpowiedzieć na nie.
Reprezentant Anglii miał szansę strzelić zwycięskiego gola dla Arsenalu już w doliczonym czasie gry, dobrze jednak spisał się bramkarz Schalke, Lars Unnerstall. Walcott przyznał potem, że mimo wszystko jest zadowolony z jednego punktu.
– Zrobiłem wszystko, co mogłem. Piłka utknęła mi między nogami i nie mogłam się jej pozbyć. Ale ostatecznie trzeba cieszyć się z punktu. Schalke zdominowało drugą połowę, ale w defensywie byliśmy dość silni.
– Będziemy po prostu starać się wygrać nasze ostatnie dwa mecze, to wszystko, co można zrobić.










