Tito Vilanova zabrał głos na temat spotkania w Lidze Mistrzów ze Spartakiem Moskwa. Na konferencji prasowej trener Barcelony mówił, że Unai Emery, prowadzący rosyjski klub, bez wątpienia sprawi jego drużynie sporo problemów.
Vilanova mówił, że jego zawodnicy nie są w hurraoptymistycznych nastrojach i na spokojnie podchodzą do inauguracji sezonu w Lidze Mistrzów. Były asystent Pepa Guardioli chwalił również trenera Spartaka, którego bardzo dobrze zna z czasów jego pracy w Valencii. – Liga Mistrzów jest tak samo ważna jak liga. Wiemy, że jesteśmy w początkowej fazie, w której mamy do rozegrania wiele meczów, ale pierwszy pojedynek na własnym stadionie jest bardzo ważny. Jeśli go przegrasz, będziesz musiał gonić rywali. Trzeba być skoncentrowanym od samego początku, bo porażka komplikuje wiele spraw – powiedział Vilanova podczas konferencji prasowej.

– Ważne jest rozpoczęcie rozgrywek od zwycięstwa, nawet przeciwko drużynie uważanej za najsłabszą w grupie. To bez znaczenia. W Lidze Mistrzów każdy może cię pokonać – mówił dalej.
W końcu Vilanova skomentował osobę samego trenera Spartaka, Unaia Emery’ego, który jeszcze w zeszłym sezonie był opiekunem hiszpańskiej Valencii. Sam Vilanova piastował rzecz jasna funkcję asystenta Pepa Guardioli. – On zawsze był bardzo odważny, a jego drużyna ostro nas atakowała. Nie wiem, czy tak samo będzie ze Spartakiem, ale mam przeczucie, że tak – wyznał.
Na sam koniec Vilanova został zapytany o zbliżający się pojedynek z „Los Blancos”, do którego dojdzie już 7 października. – Kiedy jesteś pod większą presją, wydaje się, że jesteś bardziej zaangażowany w mecz. Ja jednak wolę podejść do spotkania po serii zwycięstw. Każdy pojedynek jest inny, a w futbolu sprawy zmieniają się błyskawicznie. Wolałbym jednak podejść do El Clasico po serii wygranych meczów.











