W grupie C zawiódł mecz zapowiadany jako bitwa o Wielką Brytanię. Manchester United po bezbarwnej grze zremisował bezbramkowo z Glasgow Rangers. Sporo goli padło za na Stadionie Ataturka w Bursie, gdzie miejscowy Bursaspor podejmował Valencię. Wszystkie cztery trafienia padły łupem gości z Estadio Mestalla.
Manchester United – Glasgow Rangers 0:0
Opiekun gospodarzy, sir Alex Ferguson, podjął kilka zaskakujących decyzji przy ustalaniu wyjściowego składu. Od pierwszej minuty na boisku pojawili się Tomasz Kuszczak, Chris Smalling, Javier Hernandez i Fabio Da Silva. To właśnie dwaj ostatni z wyżej wymienionych graczy przeprowadzili akcję, która mogła otworzyć wynik spotkania. W 13. minucie Brazylijczyk dośrodkował z lewego skrzydła, a Meksykanin uderzył na bramkę strzeżoną przez Allana McGregora. Golkiper „The Gers” nie musiał jednak interweniować, gdyż futbolówka przeszła obok słupka. Dziesięć minut później duet napastników Manchesteru United: Wayne Rooney – Javier Hernandez został zatrzymany w ostatniej chwili przez Davida Weira.

Między 34. a 37. minutą dwukrotnie na strzał zza pola karnego zdecydował się Darron Gibson. Pierwsze uderzenie minimalnie minęło słupek bramki MacGregora, natomiast w drugim przypadku szkocki golkiper zatrzymał piłkę. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy bramkarz zespołu mistrza Szkocji obejrzał żółtą kartkę. Sędzia Olegario Benquerenca zareagował tak na grę na czas zawodnika przyjezdnych.
Po zmianie stron jako pierwszy okazję na zdobycie bramki miał Gibson, który ponownie uderzał z dalszej odległości. Podobnie jak przed przerwą Irlandczyk raz spudłował, a raz piłka wpadła w ręce MacGregora. W 59. minucie kibice zgromadzeni na Old Trafford byli świadkami dramatycznych wydarzeń. Kirk Broadfoot starł się z Luisem Valencią, w rezultacie czego Ekwadorczyk opuścił murawę na noszach. Poszkodowany nie był w stanie kontynuować swojego udziału w meczu, a w jego miejsce wprowadzony został Ryan Giggs.
Rozczarowany słabą dyspozycją swoich zawodników sir Alex Ferguson na ostatni kwadrans wpuścił na boisko Michaela Owena i Jonny’ego Evansa. Gra „Czerwonych Diabłów” wciąż jednak opierała się na strzałach Darrona Gibsona, który raz po raz niepokoił defensywę zespołu z Glasgow, ale ani razu nie zdołał pokonać bramkarza rywali. Mimo że sędzia doliczył aż sześć minut, gole nie padły i Manchester United podzielił się punktami z Glasgow Rangers.
Bursaspor – Valencia 0:4
Sensacyjny mistrz Turcji, zespół Bursasporu, niezbyt udanie rozpoczął swoją przygodę z tegoroczną edycją Ligi Mistrzów. Już po kwadransie od pierwszego gwizdka arbitra pomocnik Valencii Tino Costa kapitalnym strzałem w okienko z ponad trzydziestu metrów otworzył wynik spotkania. Pozyskany z Montpellier Argentyńczyk wykorzystał zagranie Pablo Hernandeza i mocnym uderzeniem nie dał Dimitarowi Iwankowowi szans na skuteczną interwencją.











