Legia Warszawa jako jedyna polska ekipa awansowała do IV rundy eliminacyjnej Ligi Europy, pokonując swojego rywala. Po losowaniu kilka słów dla oficjalnej strony trzeciej drużyny ubiegłego sezonu powiedzieli trener stołecznego klubu – Jan Urban – i dyrektor sportowy Legii – Jacek Mazurek.
Trener Legii – Jan Urban – cieszył się z wylosowania norweskiego Rosenborga, ale przestrzegał przed lekceważeniem rywala. – Biorąc pod uwagę, z kim mogliśmy się zmierzyć na tym etapie rozgrywek, to musimy być zadowoleni. Faktycznie, zaliczyliśmy niezłe losowanie, ale na tym etapie nie ma słabych rywali i musimy o tym pamiętać. Chcemy jednak wykorzystać swoją szansę i ponownie zameldować się w fazie grupowej Ligi Europy. Wiemy, że przed rokiem Legia zaliczyła wspaniałą przygodę z tymi rozgrywkami, i liczymy na powtórkę – tłumaczył szkoleniowiec Legii.
– Przed losowaniem wiedzieliśmy, że na tym etapie rozgrywek nie będzie słabych rywali. Mogliśmy jednak trafić gorzej. Rosenborg jest zespołem w naszym zasięgu. W każdym meczu prezentujemy się coraz lepiej, co potwierdzają nasze wyniki w Lidze Europy. Cieszy to, że grając dwa razy w osłabieniu, wyeliminowaliśmy Austriaków. Teraz naszym celem będzie promocja do fazy grupowej Ligi Europy. Jeżeli zagramy na swoim normalnym poziomie, to powinniśmy awansować – dodał pewny siebie Mazurek.
Przypomnijmy, że w III rundzie Legia uporała się z austriackim SV Ried. Mimo porażki 1:2 w pierwszym meczu warszawiacy wygrali przy Łazienkowskiej 3:1 i zagrają w IV rundzie. Na tym etapie zmierzą się z norweskim Rosenborgiem Trondheim.










