Znaczenie mediów społecznościowych w relacjonowaniu i komentowaniu wydarzeń sportowych jest nieocenione i ciągle rośnie. Szczególną rolę odgrywa Twitter, przez który w wygodny sposób można zapoznać się z opiniami ekspertów i kibiców w ciągu kilku sekund od ciekawego zdarzenia. Ten portal społecznościowy stwarza też wybitne warunki wszystkim, którzy usiłują wywołać uśmiech na twarzach czytających.
Zarówno ironia, jak i parodia to trudna sztuka. Nietrafiony żart potrafi ciągnąć się za człowiekiem przez całe życie, a spalony dowcip wywołuje uśmiech politowania i zażenowania. Na szczęście zarówno w Polsce, jak i za granicą są ludzie, którzy poprzez parodiowanie znanych postaci niemal co chwilę wrzucają coś, po czym całe otoczenie patrzy na śmiejącego się czytelnika jak na wariata. Kogo głównie mamy na myśli?
Człowiek, który zdecydowanie wychodzi poza ramy piłki. Komentuje wszystko, a jego „żółty pasek” urósł do miana legendy portalu. Mistrz dowcipu sytuacyjnego, słabsze wpisy praktycznie mu się nie zdarzają.











