Piast Gliwice po wyeliminowaniu Dynama Mińsk awansował do II rundy eliminacji Ligi Europy. Trzecia drużyna ekstraklasy tym samym wyrównała swój pucharowy rekord z roku 2016 i 2019 roku. Wtedy drużyna z Górnego Śląska była jednak w tej fazie eliminowana kolejno przez IFK Göteborg i FK Ryga. Teraz na drodze Piasta stanie austriacki TSV Hartberg.
Dziś o 20:00 w Gliwicach Piast podejmie piątą drużynę austriackiej Bundesligi. TSV Hartberg w barażu o bezpośredni awans do eliminacji Ligi Europy pokonał Austrię Wiedeń i tym sposobem pomimo zajęcia stosunkowo niskiego miejsca w tabeli wywalczył sobie awans do pucharów.
TSV Hartberg – historia
To, co można powiedzieć o rywalu Piasta, to to, że z całą pewnością w austriackiej piłce wiele jak dotąd nie osiągnął. Klub funkcjonuje od 1946 roku i zdecydowaną większość lat swojego istnienia spędził, błąkając się po niższych ligach. Dopiero na koniec rozgrywek 2017/2018 awansował po raz pierwszy w swojej historii na poziom najwyższy. Niebagatelny wpływ na ten sukces miał wkład finansowy nowego sponsora zespołu – firmy farmaceutycznej Lenus Pharma.
W debiutanckim sezonie TSV Hartberg zakończył austriacką Bundesligę na przedostatnim miejscu, unikając spadku poprzez zebranie jedynie dwóch punktów więcej od ostatniego Wacker Innsbruck.
Drużyna wchodziła zatem w sezon 2019/2020 raczej z pozycji ekipy, po której nie spodziewano się wiele. Tymczasem TSV Hartberg sprawił nie lada niespodziankę, meldując się na miejscu gwarantującym grę o europejskie puchary. W samym klubie skwitowano to słowami (cytując za oficjalną stroną internetową) – To nagroda za rozwój i niesamowity poprzedni sezon.
TSV Hartberg można w takim razie uznać za coś pokroju „cudu jednego sezonu”. Mniej lub bardziej spodziewanego, ale jednak. Z taką łatką przystępuje również do meczów pucharowych. Spotkanie z Piastem będzie dla Austriaków debiutem na szczeblu europejskim.
Awansowaliśmy? Zmieńmy trenera
W 2018 roku TSV Hartberg osiągnął historyczny sukces, jakim był awans na najwyższy szczebel ligowy w Austrii. Wydawać by się mogło, że w takich okolicznościach posada trenera jest ostatnim miejscem, w którym dokonywano by zmian. Cóż – nic bardziej mylnego.
1 lipca tego samego roku nowym szkoleniowcem klubu został Markus Schopp. 56-krotny reprezentant Austrii przed objęciem ówczesnego beniaminka rodzimej Bundesligi pracował jako asystent w klubie SKN Sankt-Pölten. Wcześniej doświadczenie trenerskie zbierał również w takich klubach jak Sturm Graz czy New York Red Bulls. Do tej pory poprowadził TSV Hartberg w 73 oficjalnych meczach. Markus Schopp zastąpił na stanowisku szkoleniowca Christiana Ilzera, który dokładnie od dwóch miesięcy jest nowym trenerem Sturmu Graz.











