
Prowadził Hajduk Split i Dinamo Zagrzeb, a Dinamo Bukareszt uratował przed spadkiem i dwa razy z rzędu został trenerem roku w Rumunii.
Željko Kopić urodził się 10 września 1977 roku w Osijeku jako jedynak w robotniczej rodzinie, której korzenie sięgają Konjica w Bośni. Jego matka Željka jeździła osieckim tramwajem, także wtedy, gdy miasto było ostrzeliwane. Dorastał na osiedlu Sjenjak, niedaleko stadionu Gradski vrt, na którym w 2016 roku poprowadzi Slaven Belupo w finale Pucharu Chorwacji. Na tym samym osiedlu wychował się Nenad Bjelica, późniejszy rywal z ławki. Kolega z podwórka Dinko Babić wspomina, że Željko zawsze był poważniejszy i lepszy od reszty, więc grał ze starszymi rocznikami.
Jesienią 1991 roku, w czasie oblężenia Osijeka, rodzice wysłali go z Babiciem przez parafię do Linzu. Czternastolatek mieszkał kilka miesięcy u austriackiej rodziny katolickiej i prosił gospodarza, żeby znalazł mu klub, w którym mógłby trenować. Po zawieszeniu broni wrócił do domu.
W Osijeku grał do wieku pionierów, a w wieku 15 lat przeszedł do Dinama Zagrzeb, gdzie spędził cztery lata w kadetach i juniorach, w jednym roczniku z Igorem Bišćanem, Tomislavem Šokotą i Josipem Šimiciem. Trener Hrvoje Braović zapamiętał go jako cichego, skromnego i bardzo kreatywnego pomocnika, który grał za dwoma napastnikami albo jako szpicę. W pierwszej drużynie Dinama nigdy nie zagrał. Seniorską karierę spędził w niższych ligach, w Samoborze, Čakovcu, Marsonii, australijskim Sydney United i Hrvatskim dragovoljcu, i zakończył ją około 27. roku życia z powodu kontuzji.
Trenerską licencję zdobył w czwartej klasie Akademii Piłkarskiej HNS, razem z Zvonimirem Bobanem, Stipem Balaiciem i Samirem Toplakiem. Dyplom z wyróżnieniem obronił na temat metodyki nauczania fazy obrony w ustawieniu 4-4-2; przewodniczący komisji Zdravko Marić pamiętał pracę jako obszerną na ponad sto stron. Licencję UEFA Pro HNS wręczył mu w maju 2013 roku.
Zaczynał jeszcze jako student akademii, w szkółce Hrvatskiego dragovoljca, gdzie prowadził starszych pionierów, między innymi Marcela Brozovicia. Stjepan Čordaš wziął go na asystenta pierwszej drużyny, bo szukał kogoś, kto zobaczy w grze to, czego sam nie widzi; potem Kopić pracował także przy Vjekoslavie Lokicy. Pierwszą samodzielną posadę dostał w 2009 roku w Zagorcu Krapina, w czwartej lidze. W styczniu 2010 roku objął drugoligową Segestę Sisak i po dwóch miesiącach, po pięciu meczach ligowych i trzech punktach, został zwolniony. Jako powód podawał fatalne przygotowania: z zaplanowanych 49 dni udało się przepracować w normalnych warunkach 19, a sparingi odwoływał śnieg.
W sierpniu 2011 roku przejął NK Lučko po Draženie Biškupie, u którego był asystentem. Debiutował w pierwszej lidze 27 sierpnia 2011 roku w meczu z Dinamem na Maksimirze, mając 33 lata, 11 miesięcy i 17 dni. Drużyna z jednym punktem po siedmiu kolejkach zdobyła potem dwanaście w siedmiu następnych, a w kwietniu 2012 roku wygrała 2:1 na Poljudzie z Hajdukiem. Na konferencji Kopić powiedział, że jego zespół był lepszy, a zapytany, czy przyjąłby ofertę Hajduka, odpowiedział, że to dla niego zaszczyt, że ktoś w ogóle pyta. Lučko mimo to spadło z ligi. Zaraz po objęciu pierwszego klubu pierwszoligowego Kopić zlikwidował swoje profile w mediach społecznościowych, uznając, że nie ma tam dla niego miejsca.
W lipcu 2012 roku objął Cibalię Vinkovci, obiecując agresywną, ofensywną piłkę. Wypromował tam Mateja Mitrovicia i Daria Župarića. W listopadzie 2012 roku, w środku kryzysu, sam złożył dymisję, żeby wywołać w zespole pozytywny szok, i zrzekł się odprawy.
W czerwcu 2014 roku został trenerem NK Zagreb, który dopiero co wrócił do pierwszej ligi. Formalnie figurował jako trener, ale z ławki kierował prezes Dražen Medić, który nie miał uprawnień, więc jesienią HNS wprowadził przepis, że wskazówki może dawać tylko osoba wpisana do protokołu, czyli Kopić. Zagreb zajął piąte miejsce, o włos od Europy, a jesienią 2014 roku wygrał 2:0 na Poljudzie z Hajdukiem. Kopić mówi, że od Medicia, z którym całymi dniami rozmawiał o życiu, sporcie i piłce, wiele się nauczył, ale w czerwcu 2015 roku zdecydował się wyjść z jego cienia.
10 czerwca 2015 roku został trenerem Slavena Belupo. W sezonie 2015/2016 doprowadził klub z Koprivnicy do finału Pucharu Chorwacji: wyeliminował Rijekę, wygrywając rewanż 3:0, a w lidze nie przegrał z nią w czterech meczach. Finał rozegrał w rodzinnym Osijeku i przegrał z Dinamem Zorana Mamicia. Zwolniono go 23 października 2017 roku, po porażce 0:2 z Rudešem w Pucharze i dziewięciu meczach ligowych bez zwycięstwa.
O propozycji Hajduka dowiedział się w niedzielę, na obiedzie u teściowej, z sarmą na stole. Zadzwonił prezydent klubu Ivan Kos i powiedział: „Siadaj w samochód i jedź do Splitu”. Kopić został pierwszym trenerem Hajduka z Osijeka od czasów Ante Miše. Przejął zespół z dużą stratą do Dinama, a po kilku miesiącach tracił do niego pięć punktów. Wyeliminował Osijek w Pucharze i wygrał na Rujevicy z Rijeką; dwukrotnie wyrzucono go z ławki, w wygranych meczach na Rujevicy i Maksimirze. Wiosną 2018 roku klub sprzedał Ohandzę i Ercega, a Kopić porównywał to do wyjęcia Miereza z Osijeka. Hajduk zajął trzecie miejsce i 23 maja 2018 roku przegrał w Vinkovcih finał Pucharu z Dinamem Bjelicy 0:1. Latem wyeliminował w Lidze Europy Slavię Sofia, a z FCSB zremisował 0:0 u siebie i przegrał 1:2 po golu w trzeciej minucie doliczonego czasu. Po porażce z Gorica 19 sierpnia 2018 roku zaoferował rezygnację, której prezes Jasmin Huljaj nie przyjął, a 5 września klub i trener rozstali się za porozumieniem stron. Kibice mieli mu za złe spotkanie z Igorem Štimacem, skonfliktowanym z nimi byłym trenerem klubu. Kopić tłumaczył później, że jako wychowanek Dinama uznał za naturalne zapisać się do Hajduka, skoro go prowadzi, i że żył tym klubem przez dziesięć miesięcy z najwyższą intensywnością.
W październiku 2018 roku objął cypryjski Pafos FC, swój pierwszy klub poza Chorwacją, który po czterech kolejkach był przedostatni. Utrzymał go w lidze, choć klub dostał w tamtym sezonie minus siedem punktów. W listopadzie 2019 roku został zwolniony po słabym starcie kolejnego sezonu, a klub w komunikacie przypomniał wygrane na wyjeździe z APOEL-em i Omonią. Cypryjska prasa wskazywała, że letnie transfery zrobiono za późno i drużynie brakowało zgrania, a Kopić stale tracił kontuzjowanych piłkarzy. Klub podziękował także jego asystentom Sandrowi Perkoviciowi i Zlatkowi Bašiciowi, który był przy nim już w Slavenie.
W kwietniu 2020 roku został dyrektorem szkółki piłkarskiej Dinama Zagrzeb. Przez półtora roku, jak mówił, klub zainwestował w jego pomysł kamer ze sztuczną inteligencją, GPS i systemy analizy meczów, a dziesięć z dwunastu zespołów szkółki prowadziło w swoich ligach. Opowiadał się też za powrotem drugiego zespołu Dinama do 2. HNL i podkreślał, że nie porzucił zawodu trenera.
1 grudnia 2021 roku Damir Krznar zrezygnował po porażce z Rijeką w Pucharze, a Kopić przejął pierwszą drużynę do końca rundy. Zaczął od porażki 0:2 z Hajdukiem na Maksimirze. Przed meczem z West Hamem zmienił system na trzech środkowych obrońców i 9 grudnia 2021 roku wygrał 1:0 w Londynie po golu Mislava Oršicia, jako pierwszy trener Dinama, który wygrał w Anglii. Zapewniło to wiosnę w Lidze Europy. 22 grudnia klub zatrudnił go na stałe i powierzył mu też funkcję dyrektora sportowego; gdy przyszła oferta za Oršicia, uznał, że potrzebuje go w składzie, a zarząd uszanował jego decyzję. W barażu o 1/8 finału przegrał z Sevillą 1:3 na wyjeździe i wygrał 1:0 na Maksimirze. W kwietniu 2022 roku, po porażce 0:1 z Hajdukiem na Poljudzie, został zwolniony; zostawił Dinamo na pierwszym miejscu, a tytuł mistrzowski klub zdobył po jego odejściu. Krytycy zarzucali mu brak pomysłu i dużo gry zachowawczej w derbach. Kopić zaprzeczał, jakoby odszedł bez pożegnania z zawodnikami.
W sierpniu 2022 roku objął bułgarski Botew Płowdiw, ostatni w tabeli, i podniósł go na dziesiąte miejsce. 7 grudnia 2022 roku klub rozwiązał z nim umowę, powołując się na wyniki i konflikt w sztabie. Kopić nie zgodził się z oceną, a FIFA przyznała mu odszkodowanie, które w marcu 2024 roku podtrzymał sąd arbitrażowy w Lozannie. Przez rok nie przyjął żadnej oferty.
1 grudnia 2023 roku został trenerem Dinama Bukareszt, przedostatniego w lidze rumuńskiej i borykającego się z problemami finansowymi. Mówił, że był już w takiej sytuacji w Pafosie i Botewie i woli takie wyzwania niż mały klub w spokojnym miejscu. Klub utrzymał się po barażu, co Kopić nazywa najtrudniejszym momentem w karierze i największym ryzykiem swojego życia zawodowego. W sezonie 2024/2025 Dinamo po ośmiu latach awansowało do czołowej szóstki, w sierpniu 2025 roku pokonało FCSB 4:3, pierwszy raz od pięciu lat, a w sezonie 2025/2026 zajęło czwarte miejsce i dotarło do półfinału Pucharu Rumunii. W grudniu 2025 roku jako pierwszy od dwóch dekad przepracował w Dinamie dwa lata. W 2024 oraz 2025 roku Fanatik uznał go najlepszym trenerem rumuńskiej ligi; w 2025 roku wyróżnił go także Klub Dziennikarzy Sportowych. Rumuńskie media wymieniały go jako kandydata na selekcjonera reprezentacji, ale on mówił, że myśli tylko o Dinamie. 6 czerwca 2026 roku sam odszedł z klubu. Zapowiedział to zarządowi przed barażem o Ligę Konferencji z FCSB i zaprzeczył, by chodziło o inną ofertę. Rumuńskie media pisały o różnicy zdań w sprawie transferów: Kopić chciał zagranicznych piłkarzy, zarząd stawiał na młodych Rumunów.
26 sierpnia 2026 roku objął Wieczystą Kraków, po zwolnionym Kazimierzu Moskalu. Jest drugim trenerem z zagranicy w historii klubu i debiutował w derbach z Wisłą, przegranych 0:2.
Kopić od początku mówi o ofensywnym futbolu opartym na posiadaniu piłki. W 2011 roku opisywał swój ideał jako zwarty blok defensywny, dobre podania, otwierające zagrania i posiadanie na połowie rywala; w 2016 roku mówił, że godzinami ogląda mecze Guardioli, Mourinha i Simeone. W chorwackiej prasie zdarzało się nazywać go „Klopp-ićem”. Jako trener Hajduka zapowiadał, że jego drużyna nigdy nie będzie grać zamkniętej obrony i czekać, tylko wysoko pressować. Przyznawał, że najtrudniej przychodzi mu przełamywanie niskiego bloku, i szukał rozwiązań w grze między liniami, dośrodkowaniach i automatyzmach.
Mówi, że najwięcej meczów rozegrał w ustawieniu 4-3-3 i że trener musi dopasować system do zawodników, bo nie ma uniwersalnie idealnej formacji. W Hajduku grał często 4-3-3 i 4-1-4-1. W Dinamie Zagrzeb przed meczem w Londynie przeszedł na trzech obrońców. W Bukareszcie już w styczniu 2024 roku grał trójką obrońców, a jesienią 2025 roku jego zespół miał w lidze najwyższy średni procent posiadania piłki, około 59 procent. W Wieczystej zaczął od 4-3-3, a od drugiej połowy września 2026 roku grał najczęściej 3-4-3. W lutym 2026 roku odmówił zmiany stylu pod przeciwnika, tłumacząc, że klub potrzebuje jasnej tożsamości i że woli rozwijać własny pomysł, niż się dostosowywać.
Przed ważnymi meczami, na przykład z West Hamem i Sevillą, mówił, że najpierw dba się o własną drużynę, a przeciwnikowi dostosowuje się tylko tyle, ile trzeba. Chce równowagi między atakiem a obroną i jak najszybszego odbioru po stracie. Pracuje bez przerwy, szczegółowo planuje przygotowania i trzyma przy sobie stały sztab; Zlatko Bašić towarzyszył mu od Slavena przez Hajduka po Pafos, a w Bukareszcie dołączył do niego Marijo Tot. Rumuńscy dziennikarze opisywali go jako spokojnego i grzecznego, takiego, który nie wpada w konflikty i rzadko się denerwuje. Chorwacki dziennikarz zarzucał mu z kolei, że trzymał piłkarzy na dystans.
„Chcę, żeby mój zespół dominował, długo utrzymywał się przy piłce, kontrolował środek pola, przerzucał piłkę z jednej strony na drugą i dobrze reagował po jej stracie. Tak widzę futbol.” (Weszło, sierpień 2026)
„Nie ma uniwersalnie idealnej formacji w piłce nożnej, bo ustawienie zawodników i skuteczność zespołu jako dynamicznej całości zależy od wielu czynników.” (MeridianSportBH, listopad 2023)
10
meczów
0,50
punktu na mecz
1
zwycięstwo · 2 remisy, 7 porażek
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| od sierpnia 2026Ekstraklasa | Ekstraklasa | 10 | 1-2-7 | 0,50 | |
| 2025–2026Liga rumuńska | Dinamo Bukareszt | Liga rumuńska | 41 | 17-14-10 | 1,59 |





