
Trener gry z kontrolą piłki: z Southampton awansował w 2024 roku do Premier League, wcześniej budował MK Dons i Swansea City.
Russell Martin urodził się 4 stycznia 1986 roku w Brighton. Jako chłopak przeszedł przez akademię miejscowego klubu, ale w wieku osiemnastu lat odszedł z niej i zaczął seniorską karierę w niezawodowym Lewes. Stamtąd trafił do Wycombe Wanderers, gdzie przez cztery lata grał pod wodzą Paula Lamberta. W trzecim sezonie Lambert zmienił go w prawego obrońcę, choć nigdy wcześniej tam nie grał, i od tej chwili Martin grał w każdym meczu. Dziś mówi, że bez Lamberta nie zaszedłby tak daleko.
W 2008 roku przeniósł się do Peterborough United, którego trener Darren Ferguson uczynił go najmłodszym kapitanem w historii klubu, w wieku dwudziestu dwóch lat. Zespół awansował wtedy do Championship. W 2009 roku trafił do Norwich City, najpierw na wypożyczenie, i został tam dziewięć lat. Pod wodzą Lamberta Norwich awansowało dwa razy z rzędu do Premier League, a Martin, nazywany „norfolkańskim Cafu” za rajdy prawą stroną, był w pierwszym z tych sezonów jednym z najlepszych w klubie. W sumie wygrał z Norwich trzy awanse, został kapitanem i z czasem przeszedł na środek obrony. W Premier League rozegrał dla Norwich 125 meczów. Dzięki ojcu mógł grać dla Szkocji: zadebiutował w reprezentacji w 2011 roku i zagrał w niej 29 razy. Karierę kończył w Rangers (wypożyczenie w 2018 roku), Walsall i MK Dons, z którym awansował z League Two.
Z trenerką stykał się wcześnie: pierwszy kurs zrobił w wieku siedemnastu lat, w college'u, i w soboty prowadził zajęcia z dziećmi. Potem pracował z młodzieżą w akademii Norwich. Kursy na laptopie robił nawet w autokarze drużyny, gdzie koledzy się z niego naśmiewali. Uważa, że doświadczenie z boiska, zdobyte w różnych rolach, pomaga mu rozmawiać z piłkarzami, choć ominęło go wcześniejsze eksperymentowanie z trenowaniem różnych grup wiekowych.
W listopadzie 2019 roku prezes MK Dons, Pete Winkelman, zwolnił Paula Tisdale'a i dzień później powierzył drużynę Martinowi, wówczas jeszcze piłkarzowi. Klub spadał do strefy spadkowej League One. Martin mówił, że wcześniej miał już propozycje z niższych poziomów, ale ta wydała mu się właściwa. Pierwszym celem było utrzymanie w sezonie przerwanym pandemią, potem zbudowanie drużyny młodych zawodników, których klub mógł sprzedawać. W sezonie 2020/2021 MK Dons zakończyło ligę na trzynastym miejscu, ale pod względem posiadania piłki ustępowało w Europie tylko Barcelonie i Manchesterowi City. Przeciwko Gillingham drużyna strzeliła gola po akcji z 56 kolejnych podań, trwającej ponad trzy minuty. Gdy po serii słabszych wyników pojawiły się pytania o „plan B”, czyli wysokiego napastnika, Martin publicznie odpowiedział, że nie zamierza zmieniać stylu.
Latem 2021 roku zastąpił w Swansea City Steve'a Coopera. Zespół zajął w Championship najpierw piętnaste, potem dziesiąte miejsce, w drugim sezonie przy mocno zmniejszonym budżecie, a w obu sezonach wygrał z Cardiff City oba mecze derbowe, w pierwszym ze zbiorczym wynikiem 7:0. W drugim sezonie Swansea o trzy punkty ominęło baraże po serii siedmiu zwycięstw i dwóch remisów w ostatnich dziewięciu meczach.
W czerwcu 2023 roku przeszedł do spadkowicza Southampton, który miał w ciągu siedmiu miesięcy trzech trenerów. Pierwszy mecz sezonu 2023/2024, wygrany 2:1 w Sheffield, przyniósł rekord Championship pod względem liczby podań w pierwszej połowie, a seria 25 meczów bez porażki to rekord klubu. W maju 2024 roku Saints wygrali 1:0 z Leeds United baraż o awans na Wembley, gola strzelił Adam Armstrong. Martin uważa dziś, że lepiej byłoby zaczekać z awansem rok: w marcu 2024 roku do Manchesteru United odszedł dyrektor sportowy Jason Wilcox, który sprowadził go do klubu, a następcy nie znaleziono. Latem z klubu odeszli Che Adams i Stuart Armstrong, a on zdecydował się postawić na młodych, nawet kosztem szans na utrzymanie. Martin został zwolniony w grudniu 2024 roku, po porażce 0:5 z Tottenhamem.
W Southampton pracował z Janem Bednarkiem. Gdy objął klub, obaj, jak mówił, sądzili, że przyszłość Polaka jest gdzie indziej, ale po przyjrzeniu się jego przygotowaniu motorycznemu, odwadze z piłką i nastawieniu na treningach postawił na niego na stałe. Po jednym z meczów w październiku 2023 roku mówił o nim: „Kocham go! W ostatnich tygodniach znakomicie się rozwinął. Jest szefem na boisku”. Po golu Bednarka w jego dwusetnym meczu dla Southampton, w kwietniu 2024 roku, nazwał go jednym z najlepszych piłkarzy ligi w tym sezonie.
Po półrocznej przerwie w czerwcu 2025 roku został pierwszym „head coachem” Rangers (wcześniej klub miał menedżerów), zatrudnionym przez nowych amerykańskich właścicieli. Zmieniło się niemal wszystko: doszli nowy dyrektor sportowy, dyrektor generalny i czternastu piłkarzy. Rangers odpadli z kwalifikacji do Ligi Mistrzów po dwumeczu z Club Brugge 1:9, a Martin został zwolniony 4 października 2025 roku po remisie z Falkirk, po czterech miesiącach, jako najkrócej pracujący trener w historii klubu. Później mówił, że powinien był mocniej trzymać się ustawienia i zasad, a zamiast tego zbyt mocno dostosowywał je do nowej grupy.
15 czerwca 2026 roku został trenerem Leicester City, które po dwóch spadkach z rzędu grało w League One, jako następca Gary'ego Rowetta. Mówił, że w czasie przerwy miał oferty z zagranicy i z Anglii, ale wybrał Leicester ze względu na szczerość klubu w ocenie ostatnich lat i jego wielkość.
Chce, żeby jego zespoły były „agresorem” meczu: miały piłkę jak najwyżej na boisku, nawet jeśli droga do tego prowadzi przez wyprowadzanie z własnej połowy. Podkreśla, że to nie dogmat: w jego ujęciu filozofia to sposób traktowania ludzi, a „model gry” może się zmieniać z tygodnia na tydzień. Stałe są zachowania: praca, intensywność i agresja z piłką i bez niej.
W MK Dons grał trójką obrońców, 3-5-2 lub 3-4-2-1, i budował grę od tyłu. W Swansea bramkarz miał być „jedenastym zawodnikiem w polu”, a Kyle Naughton jako środkowy z trzech obrońców cofał się do wyprowadzania piłki, co pozwalało bocznym stoperom wychodzić wyżej. W Southampton w sezonie awansu bazą było 4-3-3, a prawy obrońca Kyle Walker-Peters schodził do środka, tworząc czworokąt w środku pola. Zespół miał średnio około dwóch trzecich posiadania piłki i najniższy w Championship wskaźnik podań rywala na akcję obronną, czyli intensywnie przeszkadzał w rozgrywaniu. W Premier League zarzucano mu upór w stylu. W Leicester w sezonie 2026/2027 najczęściej wystawia 3-4-2-1.
Sam przyznaje, że te same rzeczy, za które chwalono go w MK Dons, Swansea i w Championship, w Premier League stały się powodem krytyki. Uważa, że można być elastycznym taktycznie, nie tracąc istoty: dominacji z piłką.
„Nie rozumiem, co ludzie mają na myśli, mówiąc o planie B. Chodzi im o to, żeby wstawić z przodu wielkiego chłopa. Tego nie będzie” (Wales Online, lipiec 2021).
„Filozofia to bardziej to, kim jesteśmy jako ludzie i jak chcemy traktować innych. Model gry to to, co próbujemy przenieść na boisko” (BBC Radio Leicester, lipiec 2026).
16
meczów
1,50
punktu na mecz
7
zwycięstw · 3 remisy, 6 porażek
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| od lipca 2026League One | League One | 16 | 7-3-6 | 1,50 |





