
Austriak, który dziesięć lat pracował jako asystent Nenada Bjelicy i od 2022 roku prowadzi własne zespoły.
René Poms urodził się 5 lipca 1975 roku w Leoben w Styrii. W DSV Leoben przeszedł przez wszystkie szczeble juniorskie, a 5 kwietnia 1994 roku zadebiutował w drugiej lidze austriackiej, w wygranym 3:0 meczu z Favoritner AC. Grał jako pomocnik, głównie w klubach regionalnych: w FC Trofaiach, Kapfenberger SV, SV Rottenmann, SV Bad Aussee i SC Bruck/Mur, dwa razy wracał do Leoben. Karierę zakończył w 2014 roku w amatorskim TUS Spielberg.
Sam mówi, że jako piłkarz myślał zbyt małymi kategoriami. Jego celem było dostać się do pierwszej drużyny Leoben, a gdy to się udało, wycofał się do amatorów. Z tego doświadczenia wyniósł zasadę, że jako trener chce osiągnąć maksimum.
Trenerem został w 2007 roku, mając 32 lata. SC Bruck/Mur spadł wtedy do piątej ligi (Oberliga Nord), a Poms objął drużynę jako grający szkoleniowiec i prowadził ją cztery lata. W sezonie 2007/2008 zdobył z nią mistrzostwo Oberligi i awans do Landesligi Steiermark, w 2010/2011 był drugi. W styczniu 2012 roku zostawił Bruck dla LASK Linz, gdzie asystentem Waltera Schachnera zrobił go dawny kolega z boiska w Leoben. Kilka miesięcy później LASK nie dostał licencji i został zdegradowany do trzeciej ligi.
Wtedy zaczepił go Slobodan Grubor, dawny piłkarz Leoben i współpracownik Bjelicy: „Co teraz robisz? Chodź do nas”. Poms przeniósł się do Wolfsbergera AC. Był tam drugim asystentem Bjelicy w Bundeslidze i trenerem rezerw, które w sezonie 2012/2013 wygrały Kärntner Liga i awansowały do Regionalligi. Ten rok określa jako turbodoładowanie dla swojej kariery. Z Bjelicą przepracował potem dziesięć lat, odpowiadając w sztabie głównie za grę defensywną.
Pierwszym wspólnym przystankiem była Austria Wiedeń, z którą dotarli do fazy grupowej Ligi Mistrzów 2013/2014. Gdy Bjelica został zawieszony na wyjazdowy mecz z Atlético Madryt, Poms poprowadził drużynę w Madrycie. W lutym 2014 roku obaj stracili pracę. Następnie byli w Spezii Calcio w Serie B, gdzie w sezonie 2014/2015 zajęli piąte miejsce i zdobyli rekordowe w historii klubu na zapleczu Serie A 67 punktów. W listopadzie 2015 roku odeszli po siedmiu meczach bez zwycięstwa. W kwietniu 2016 roku Poms na dwa miesiące wrócił do Bruck/Mur, wygrał z nim Oberligę i znów awansował do Landesligi.
W sierpniu 2016 roku dołączył do Bjelicy w Lechu Poznań. Lech zajął w obu sezonach trzecie miejsce, a w 2017 roku przegrał finał Pucharu Polski z Arką Gdynia po dogrywce. Gdy Bjelica pauzował za kartki, Poms prowadził zespół z ławki: w marcu 2017 roku wygrał 4:1 z Arką w Gdyni, a 1 października 2017 roku 3:0 z Legią Warszawa przy blisko 37 tysiącach widzów. Obu trenerów zwolniono dwie kolejki przed końcem sezonu 2017/2018.
Kilka dni później zostali trenerami Dinama Zagrzeb, które prowadziło wtedy w tabeli. Dinamo zdobyło w 2018 roku mistrzostwo i Puchar Chorwacji, rok później obroniło tytuł i wygrało Superpuchar. W Lidze Europy 2018/2019 zespół wygrał grupę i odpadł w 1/8 finału z Benfiką Lizbona. Pierwszy mecz z Benfiką Poms poprowadził sam, bo Bjelica był zawieszony. W sezonie 2019/2020 Dinamo zagrało w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Poms trenował tam między innymi Daniego Olmo i Joško Gvardiola. W kwietniu 2020 roku obaj rozstali się z klubem za porozumieniem stron, według Pomsa z powodów finansowych. Potem pracowali w NK Osijek, gdzie w sezonie 2020/2021 zajęli drugie miejsce z klubowym rekordem 77 punktów.
Własną karierę zaczął w Osijeku niemal przez przypadek. Pod koniec sierpnia 2022 roku klub zwolnił Bjelicę, a Poms, który od półtora roku chciał zostać pierwszym trenerem, przejął drużynę tymczasowo. Zanim się zgodził, zapytał o zdanie Bjelicę, który go poparł. Zarząd dał mu trzy mecze na pokazanie się: zdobył w nich siedem punktów, w tym wygrał 3:0 z Rijeką i 1:0 w Gorici. Do przerwy zimowej Osijek wspiął się z siódmego na trzecie miejsce i awansował do ćwierćfinału Pucharu Chorwacji. Zimą klub dostał zakaz transferowy i sprzedał kluczowych piłkarzy, między innymi Diona Beljo do Augsburga i bramkarza Ivicę Ivušicia. Wzmocnieniami Pomsa byli juniorzy. Po odpadnięciu z Pucharu Chorwacji z Hajdukiem Split w marcu 2023 roku trener i klub rozwiązali umowę. Poms uważał, że cel zarządu, czyli mistrzostwo i puchar, jest nierealny.
Latem 2023 roku przez sześć tygodni prowadził obóz dla piłkarzy bez klubu, zorganizowany przez związek zawodowy Younion. Trenował tam Deniego Alara, byłego reprezentanta Austrii, który zrobił na nim wrażenie sumiennością. Kiedy Poms trafił do DSV Leoben, najpierw jako szef międzynarodowych relacji i skautingu, Alar był jednym z jego pierwszych transferów. Pod koniec sierpnia 2023 roku, po zwolnieniu Carstena Janckera, objął pierwszą drużynę beniaminka drugiej ligi. Zmienił system gry, w zimie oddał siedmiu piłkarzy i pozyskał dwóch. W Pucharze Austrii 2023/2024 Leoben wyeliminowało trzy kluby Bundesligi i dotarło do półfinału, w którym przegrało z Rapidem Wiedeń. W kwietniu 2024 roku Poms zrezygnował, powołując się na nieprzezwyciężalne różnice z zarządem. Prezes klubu odpierał jego zarzuty. W rodzinnym mieście, jak sam przyznał, początki były trudne, a samochód miał porysowany.
Latem 2024 roku objął grecki PAS Giannina, drugoligowego spadkowicza, i zostawił go po ośmiu meczach. Miał zgodę na odejście, gdyby zadzwonił klub z Bundesligi. W piątek wygrał ligowy mecz, w niedzielę zadzwonił GAK, a w poniedziałek rozwiązał umowę. 22 października 2024 roku przejął Grazer AK, beniaminka Bundesligi, który po dziesięciu kolejkach był ostatni i bez zwycięstwa. Pierwsze wygrane przyszły szybko, w tym 2:1 z WSG Tirol, pierwsze zwycięstwo GAK u siebie w Bundeslidze od 17 lat. Potem Grazer przegrał 3:4 z WAC po prowadzeniu 3:0. 21 marca 2025 roku, przed grupą spadkową, klub go zwolnił. Po czasie, jak mówi, zaakceptował decyzję, ale jej nie rozumie, bo nikt nie wyjaśnił mu powodów; urazy do klubu nie żywi.
Przez rok pozostawał bez pracy. 10 marca 2026 roku zastąpił Łukasza Piszczka w GKS Tychy, ostatnim zespole Betclic 1. Ligi, który od sierpnia 2025 roku nie wygrał meczu. Przerwał tę serię po 21 kolejkach bez zwycięstwa, ale nie uratował zespołu: spadek GKS przesądził się jeszcze przed przegranym 0:4 meczem z Ruchem Chorzów w maju. Klub zostawił go na kolejny sezon. Do Tychów przyszedł z chorwackim asystentem Dino Škvorcem. W Polsce chciał pracować od lat, bo dobrze wspomina Poznań.
W sztabie Bjelicy Poms był specjalistą od obrony: na treningach dopracowywał ustawienie tylnej linii, a jego wzorem trenerskim jest Arrigo Sacchi. System gry, jak mówi, wynika z posiadanych piłkarzy, a upór nic nie daje.
Jego zespoły mają być kompaktowe, agresywne w odbiorze i szybkie w przejściu do ataku. W posiadaniu piłki chce szybko dochodzić do strzału, najczęściej przez dośrodkowania, i grać wysoko na połowie rywala. W Tychach jego drużyna grała trójką obrońców, w 3-4-3 lub 3-4-2-1. Jeszcze w 2013 roku jako asystent opisywał swoją piłkarską filozofię jako ład na boisku, dyscyplinę taktyczną, dużo biegania, pojedynki, szybkie przejścia i radość z gry.
Od zawodników wymaga szacunku, dyscypliny, samomotywacji i pełnej koncentracji. Mówi o sobie, że jest szanujący i wspierający, nie podnosi głosu i krytykuje wykonanie, a nie osobę. Po przejęciu słabej drużyny zaczyna od odbudowy pewności siebie: wyznacza małe cele, a zawodnikom daje konkretne rozwiązania, które mają dać automatyzmy na boisku. Patrzy tylko na następny mecz i do końca sezonu nie zagląda do tabeli. Uważa też, że trener nie powinien łączyć pracy z funkcją dyrektora sportowego. Pracuje po angielsku i niemiecku, polecenia na boisku wydawał w Osijeku po chorwacku.
„Żyję swoim zawodem 24 godziny na dobę i tego samego wymagam od moich zawodników.” (Bundesliga.at, luty 2025)
„Czasem tak w życiu jest, że duży krok w tył może być dużym krokiem naprzód.” (Weszło, maj 2026)
27
meczów
1,67
punktu na mecz
12
zwycięstw · 9 remisów, 6 porażek
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| od marca 2026od 1 ligi do 2 ligi | od 1 ligi do 2 ligi | 27 | 12-9-6 | 1,67 |



