Słowacki trener, który w 2022 roku wywalczył z MFK Ružomberok wicemistrzostwo kraju i występ w europejskich pucharach.
Peter Struhár urodził się 17 stycznia 1984 roku w Martinie, gdzie przeszedł wszystkie kategorie młodzieżowe. Jako środkowy obrońca grał w Slovanie Bratysława, z którym został mistrzem Słowacji w sezonie 2008/2009, a także w Petržalce, DAC Dunajská Streda i Nitrze oraz w czeskim 1. FC Slovácko, węgierskich Nyíregyháza i Pápie oraz austriackim Kapfenbergerze. Karierę skończył w amatorskim Tatranie Oravské Veselé. Do zawodowej piłki wprowadził go Jozef Jankech, a dużo dali mu też Michal Hipp i, na Węgrzech, Lázár Szentes. Najlepiej wspomina czasy w Slovanie, a pobyt na Węgrzech, jak mówi, pokazał mu inne spojrzenie na futbol.
Pracę trenerską zaczynał od juniorów w Vrútkach, potem prowadził młodzież w Ružomberoku i selekcję środkowej Słowacji do lat 14, trenował też Oravské Veselé. W sezonie 2019/2020 był asystentem Ladislava Pecka w rezerwach Ružomberka, grających na drugim poziomie. W lutym 2020 roku klub poinformował, że został przyjęty na kurs UEFA Pro. Gdy rezerwy zlikwidowano, poszedł do juniorów starszych w Martinie.
Pod koniec maja 2021 roku, mając 37 lat, został trenerem pierwszej drużyny MFK Ružomberok po Jánie Hasprovi ml. i Marku Saparze, z kontraktem na jeden sezon. Asystentem był Peter Tomko, dotychczasowy szef młodzieży klubu. Ružomberok po raz pierwszy w obecnym formacie ligi grał w poprzednim sezonie w grupie spadkowej, więc celem był powrót do czołowej szóstki. Struhár chciał grać inaczej niż poprzednicy, agresywniej i aktywniej, i przygotował zespół do ustawienia 4-2-3-1 i szybkiego, biegowego futbolu. W lidze był jednym z najmłodszych trenerów, a z kursu UEFA Pro znał Michala Gašparíka i Pavla Staňa, którzy prowadzili inne kluby.
Sezon 2021/2022 zakończył wicemistrzostwem Słowacji, co dało miejsce w eliminacjach Ligi Konferencji. Ružomberok pokonał Žalgiris Kowno, a w drugiej rundzie odpadł z Rigą FC. Jesienią 2021 roku, z kadrą zbudowaną niemal wyłącznie ze Słowaków, długo był w czołowej trójce. W meczu ze Sereďą Struhár nie zdjął w przerwie napastnika Martina Boďę, choć ten nic mu w pierwszej połowie nie wychodziło; Boďa po przerwie zapewnił drużynie zwycięstwo golami. W lutym 2023 roku, jeszcze jako trener Ružomberka, zdał egzamin UEFA Pro: przez dwa lata łączył klub, szkołę i dom, a pracę dyplomową pisał nocą, gdy wszyscy spali. W głosowaniu na najlepszego trenera Słowacji zajął trzecie miejsce.
Kolejny sezon był słabszy. Ružomberok trafił do grupy spadkowej, a zarząd stawiał trenerowi ultimatum. Po siódmym miejscu i przegranym finale baraży z Žiliną o Ligę Konferencji klub w końcu maja 2023 roku zdecydował, że Struhár nie będzie kontynuował pracy.
28 września 2023 roku objął MFK Zemplín Michalovce, który po siedmiu kolejkach miał jeden punkt. Nie wygrał żadnego meczu: drużyna zdobywała punkty tylko za remisy, a po dwóch porażkach na początku wiosny, 20 lutego 2024 roku, klub go zwolnił; jego następcą został František Straka. Współwłaściciel klubu wskazywał, że trener chciał zmienić system gry w stosunku do jesieni.
W grudniu 2024 roku, po prawie dziesięciu miesiącach bez pracy, został trenerem GKS-u Jastrzębie, który po rundzie jesiennej był piętnasty w II lidze. Prezes klubu mówiła, że słowacka i czeska piłka jest dynamiczniejsza i lepsza motorycznie, czego w Jastrzębiu brakowało, a trener przekonał ją wizją, co można zrobić z drużyną niewielkimi wzmocnieniami. Zespół wygrał cztery z ostatnich pięciu meczów, a utrzymanie przypieczętował remisem w ostatniej kolejce w Kaliszu. W maju 2025 roku piłkarze protestowali z powodu opóźnionych wypłat. Klub zaproponował Struhárowi przedłużenie umowy, ale odszedł; razem z nim do Znicza Pruszków przeszedł trener przygotowania motorycznego Sergej Sedláček.
14 sierpnia 2025 roku został trenerem Znicza, beniaminka I ligi, po zwolnieniu Marcina Matysiaka. Pierwsze mecze to porażka 1:4 w Grodzisku Mazowieckim i 0:7 z Wisłą Kraków, po której powiedział, że drużyna zachowała się niegodnie wobec kibiców. Do października Znicz grał już bardziej zorganizowanie, szczególnie w obronie, a po 18. kolejce po raz pierwszy wyszedł nad strefę spadkową i zimował z przewagą nad nią. 1 marca 2026 roku zremisował 1:1 na Wiśle Kraków, ale w 2026 roku drużyna nie wygrała ani jednego meczu i w marcu klub rozstał się z trenerem za porozumieniem stron.
Struhár stawia na intensywność i ruch. W Ružomberku chciał grać agresywnie, z pressingiem w środkowej i ofensywnej strefie, również na boisku rywala. O swoim zespole mówił, że opiera się na ruchu i agresji, a w obronie na koncentracji i organizacji. Piłkarzy oceniał też za pomocą systemów analitycznych i wymagał kilometrów przebiegniętych z wysoką intensywnością. Przed meczem z Rigą porównywał ją z Kownem: łotewski zespół grał 4-3-3 lub 4-2-3-1, litewski trójką obrońców. Prezes Jastrzębia zatrudniła go właśnie dla dynamiki i motoryki, jakich w klubie brakowało.
W Pruszkowie po meczu z Wisłą w marcu 2026 roku opisywał plan: dwóch napastników, którzy rozbiegają się za linię obrony, Radosław Majewski podający im piłki i aktywna gra z przechwytem. Dzielił mecz na kwadranse i zmienił sposób obrony stałych fragmentów, bo Wisła dużo z nich grała.
Pracuje chętnie z młodymi. W Ružomberku ponad połowę kadry pierwszej drużyny znał z rezerw i juniorów, a akademię chciał dostosować tak, by przejście chłopców do dorosłej piłki było łatwiejsze. Jego mottem życiowym jest: „Jestem dealerem narkotyku zwanego ruchem”.
„To, co zrobiła moja drużyna w tym meczu, jest niegodne. Jest niegodne dla całego sztabu i wszystkich ludzi w klubie, a w pierwszym rzędzie dla kibiców z Pruszkowa.” (Wislaportal, sierpień 2025)
24
mecze
0,96
punktu na mecz
6
zwycięstw · 5 remisów, 13 porażek
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| 2025–20261 liga | 1 liga | 24 | 6-5-13 | 0,96 | |
| 2024–20252 liga | 2 liga | 16 | 8-2-6 | 1,63 | |
| 2023–2024 | Zemplín Michalovce | ||||
| 2021–2023 | |||||
| 2018–2021 | Oravské Veselé |