
Mistrz Polski z Lechem Poznań z 2010 roku, trener znany z przejmowania drużyn w środku sezonu.
Jacek Zieliński urodził się 22 marca 1961 roku w Tarnobrzegu i jest wychowankiem Siarki Tarnobrzeg. Dzieciństwo spędzał na podwórku i na boisku, które chłopcy sami utrzymywali, stawiając bramki i zakładając siatki. Latem pływali w Wiśle, zimą grali w hokeja. Do wicemistrzostwa Polski juniorów trenował w Siarce tylko trzy razy w tygodniu. Gdy miał jedenaście lat, jego ojciec był kierownikiem drużyny Siarki, którą prowadził Orest Lenczyk, i chłopiec kręcił się przy zespole. Lenczyka zapamiętał jako trenera oryginalnego, który trzyma się swoich zasad bez odstępstw. Już przed maturą podglądał swoich trenerów i robił notatki; że sam zostanie trenerem, wiedział po maturze.
W 1979 roku jako kapitan juniorów wywalczył z Siarką wicemistrzostwo Polski, przegrywając finał ze Śląskiem Wrocław. Uczył się wtedy w tarnobrzeskim liceum imienia Kopernika, w szkole miał drugą średnią ocen i mógł wybrać każdą uczelnię techniczną bez egzaminów. Wybrał dzienne studia na warszawskiej AWF, bo uważał ją za najlepszą uczelnię w kraju. Miał wtedy ofertę z Cracovii, ale jej przyjęcie oznaczałoby studia zaoczne, na co nie zgodzili się rodzice. W Warszawie grał w trzecioligowym AZS AWF, do którego namawiał go trener Marian Szczechowicz, i w Gwardii (1980–1984). Na AWF poznał Zbigniewa Bońka, który studiował zaocznie, a zaległości odrabiał na obozie żeglarskim w Giżycku: dzielili namiot przez dwa lub trzy tygodnie.
Potem wrócił do Siarki, której był kapitanem w latach 1984–1993. Choć był prawonożny, grał najczęściej na lewej stronie pomocy lub obrony. Awansował z Siarką do II ligi w 1989 roku i do ekstraklasy w 1992 roku, a przed samym końcem kariery spędził pół roku w Stali Stalowa Wola, z którą też awansował do ekstraklasy. W najwyższej klasie rozgrywkowej rozegrał 15 meczów, a karierę zakończył w 1994 roku.
Przez lata towarzyszyło mu określenie „nauczyciel wuefu”. Zieliński mówił w 2015 roku, że początkowo go to drażniło, bo AWF dawał szeroką wiedzę o sporcie, a po sukcesach dedykował zwycięstwa nauczycielom wychowania fizycznego. Na początku trenerskiej drogi faktycznie pracował na pół etatu jako nauczyciel w szkole bez sali gimnastycznej, ćwicząc z dziećmi na korytarzach, i, jak mówił, nie wstydził się tego.
Trenerem został jeszcze jako zawodnik: w sezonie 1993/1994 prowadził czwartoligowe rezerwy Siarki. W 1995 roku objął Alit Ożarów, który rok później wprowadził do III ligi. Potem pracował w pierwszym zespole Siarki (awans do II ligi w 1999 roku), w Koronie Kielce (w 2000 roku przez kilka miesięcy), Tłokach Gorzyce, które prowadził półtora roku w II lidze, i GKS Bełchatów, dokąd przeszedł w czerwcu 2002 roku. Z Gorzyc rozstał się w zgodzie, zostawiając piłkarzom na urlop indywidualne plany ćwiczeń. W pierwszych latach pracował bez asystenta; zdarzało się, że w czasie treningu sam rozgrzewał jeszcze bramkarza. Pierwszego asystenta miał dopiero po powrocie do Siarki.
Nazwisko zbudował w Górniku Łęczna, który prowadził od grudnia 2002 roku do czerwca 2004 roku. Zespół zajął trzecie miejsce na zapleczu ekstraklasy i 21 czerwca 2003 roku awansował do ekstraklasy po barażach z Zagłębiem Lubin. Jesienią beniaminek był rewelacją i na półmetku sezonu zajmował czwarte miejsce. Zieliński studził nastroje, mówiąc, że nie mówił o mistrzostwie, bo byłaby to bufonada, a trener jest tak dobry, jak wynik ostatniego meczu. O sobie mówił, że nie jest zamordystą, ale nie jest też kolegą piłkarzy: potrafi pochwalić, ale i opieprzyć. W Łęcznej nagrał z Krzysztofem Cugowskim piłkarski hymn, a gdy krótko po tym drużyna przegrała, „życzliwi” zaczęli się czepiać. Tygodnik „Piłka Nożna” wybrał go trenerem roku 2003. Beniaminek skończył kolejny sezon na ósmym miejscu, ale w czerwcu 2004 roku, po tym jak klub zapowiedział, że Zieliński zostaje tylko do końca sezonu, zastąpił go Bogusław Kaczmarek.
Po Łęcznej prowadził Piasta Gliwice (2004–2006) i Odrę Wodzisław Śląski, a od końca czerwca 2007 roku Dyskobolię Grodzisk Wielkopolski. Zaczął w kryzysie: remis 0:0 w Baku w eliminacjach Pucharu UEFA tłumaczył wodą, a na inaugurację ligi Dyskobolia przegrała u siebie 1:4 z Ruchem Chorzów. Piłkarze wypominali mu w prasie, że w przeciwieństwie do Macieja Skorży i Wernera Liczki nie zna się na taktyce, a właściciel Zbigniew Drzymała był niezadowolony z wyników. Zieliński odpowiedział, że nie pozuje na wielkiego taktyka, nie stroi się w eleganckie garnitury i nie ma nowoczesnego laptopa, ale zespół ustawia dokładnie. Po wyeliminowaniu Arazu Imiszli i Tobołu Kostanaj rundę jesienną skończył na czwartym miejscu, sezon na trzecim, a 17 maja 2008 roku wygrał 4:1 z Legią Warszawa w finale Pucharu Ekstraklasy. W lipcu 2008 roku, po połączeniu klubu z Polonią, przeszedł do Polonii Warszawa i pracował tam do marca 2009 roku, kiedy stracił posadę po porażce 1:3 z ŁKS Łódź.
W czerwcu 2009 roku został trenerem Lecha Poznań. Pracę zaczął od Superpucharu Polski, wywalczonego 25 lipca 2009 roku po rzutach karnych z Wisłą Kraków. Jesienią drużynę prześladowały kontuzje, a Lech od razu grał w europejskich pucharach; Zieliński mówił, że potrzebuje czasu i że jego „autorski zespół” będzie dopiero wiosną. Tak się stało: Lech nie przegrał wiosną żadnego meczu. Tytuł rozstrzygnął się dramatycznie: w przedostatniej kolejce Cracovia, w której Zieliński pracował potem przez lata, zremisowała z Wisłą, a Lech, kończąc swój mecz w Chorzowie, dowiedział się o tym z reakcji kibiców. 15 maja 2010 roku, wygrywając z Zagłębiem Lubin 2:0, zdobył pierwsze od 17 lat mistrzostwo Polski. Jesienią 2010 roku Lech awansował do fazy grupowej Ligi Europy; krytykowany, że się do niej „doczołgał”, odpowiadał, że w pucharach gra się na wynik, nie na wrażenie artystyczne. We wrześniu 2010 roku dostał dwa mecze zawieszenia i karę pieniężną za wulgarną krytykę sędziego. Zieliński stracił pracę 1 listopada 2010 roku, po czterech porażkach w lidze i dwóch kolejnych zwycięstwach z Cracovią i Wisłą Kraków. Nazwał moment zwolnienia mało etycznym, bo mogli mu przynajmniej pozwolić poprowadzić zespół z Manchesterem City.
W 2011 roku wyszło na jaw, że w 2005 roku, jako trener Piasta, przekazał sędziemu kopertę z pieniędzmi w związku z meczem z Górnikiem Polkowice. Prokuratura uznała, że był pomocnikiem, a nie inicjatorem, i że nie wiedział o ustawieniu spotkania; Zieliński przyznał się, że domyślał się zawartości koperty. PZPN nałożył na niego dyskwalifikację w zawieszeniu i grzywnę, a w kwietniu 2011 roku sąd w Gliwicach warunkowo umorzył postępowanie karne.
Od marca 2011 roku do marca 2012 roku znów prowadził Polonię Warszawa. We wrześniu 2012 roku przejął Ruch Chorzów, wicemistrza Polski z poprzedniego sezonu, który po kilku kolejkach był ostatni w tabeli. Ruch skończył rozgrywki na przedostatnim miejscu i utrzymał się tylko dlatego, że Polonia nie dostała licencji. Latem 2013 roku klub zgodził się go zostawić pod warunkiem, że asystentem zostanie Dariusz Fornalak, który mógłby go w razie potrzeby od razu zastąpić; Zieliński niechętnie, ale się zgodził. 15 września 2013 roku, po porażce 0:6 z Jagiellonią Białystok, tak wysokiej, jakiej Ruch nie doznał w lidze od 1964 roku, zadzwonił do prezesa i sam złożył dymisję: jestem człowiekiem honorowym i czuję się odpowiedzialny, mówił. Potem przez 19 miesięcy nie pracował. Poprawiał zdrowie i kolano, oferty z I ligi odrzucał, bo wierzył w swój warsztat, a czekając, jak mówił, musiał być cierpliwy.
W kwietniu 2015 roku Cracovia, czternasta w tabeli i walcząca o utrzymanie, zatrudniła go w miejsce Roberta Podolińskiego. Zanim przyszedł, oglądał jej mecze w telewizji i układał sobie w głowie skład: miał pomysł, żeby grać bez klasycznego napastnika i wykorzystać wszystkich kreatywnych pomocników, Marcina Budzińskiego i Mateusza Cetnarskiego. Mówił, że nie przyszedłby do klubu, w którym płonie pożar, nie mając pomysłu, jak go ugasić. W sezonie 2015/2016 zespół skończył ligę na czwartym miejscu i zagrał w eliminacjach Ligi Europy; Bartosz Kapustka dostał wtedy powołanie do reprezentacji i pojechał na Euro 2016. Rok później Cracovia była czternasta; w czerwcu 2017 roku strony rozwiązały umowę. W lutym 2018 roku Zieliński objął przedostatnią w tabeli Termalikę Bruk-Bet Nieciecza, pracował tam do września 2018 roku, a od kwietnia do października 2019 roku prowadził Arkę Gdynia. Przez ponad dwa lata później nie pracował: oglądał z trybun trzecioligową Siarkę, jeździł na konferencje szkoleniowe, prowadził pokazowe treningi i komentował mecze w telewizji.
Do Cracovii wrócił 10 listopada 2021 roku z zadaniem odsunięcia zespołu od strefy spadkowej. Skończył z nią sezony na siódmym i dziewiątym miejscu, a pracę zakończył w kwietniu 2024 roku po remisie 2:2 z ŁKS Łódź.
W sierpniu 2024 roku przejął Koronę Kielce. Przed pierwszym meczem wiosny 2025 roku Korona była w strefie spadkowej, w połowie maja miała nad nią piętnaście punktów przewagi, a Zieliński dostał nominację do tytułu trenera sezonu Ekstraklasy. Dyrektor sportowy Paweł Tomczyk chwalił go za pracę z ludźmi i za to, że pozwala młodszym trenerom działać. Pracę w Kielcach zakończył w październiku 2026 roku.
Zieliński jest zwolennikiem piłki pragmatycznej i skutecznej, a styl, jak mówił w 2026 roku, bywa u niego na dalszym planie. W Koronie budował zespół na obronie i przejściu do ataku: intensywny pressing ze skokami, dużo biegania, stałe fragmenty i ponowienia akcji. Bazowym ustawieniem było 3-4-3, przechodzące w niskiej obronie w 5-4-1, a Korona miała jedno z najniższych posiadań piłki w lidze. W sezonach 2024/2025 i 2025/2026 grała z trójką lub piątką obrońców niemal w każdym meczu ligowym. Od sezonu 2026/2027 zmienił to i zaczął ustawiać drużynę czwórką z tyłu.
Inaczej wyglądała Cracovia z 2015 roku. Zieliński mówił wtedy, że zawodnicy uwierzyli, że można grać nie tylko z kontrataku, i że zespół stara się dominować bez względu na miejsce meczu. Opierał się na kreatywnej pomocy, bez wyraźnego napastnika. W Lechu w 2010 roku szukał pivota i zastanawiał się nad zmianą środka pola z dwóch defensywnych i jednego ofensywnego pomocnika na jednego defensywnego i dwóch ofensywnych.
W sztabie stawia na małe zespoły z młodymi asystentami, którym daje swobodę. Nie lubi rozbudowanych sztabów, bo rozmywa się w nich odpowiedzialność; sam zaczynał bez asystenta i dziś, jak żartuje, w czasie treningu na boisko wjeżdża „bufet”, czyli wózek z napojami. Przy transferach rozmawia z dyrektorem sportowym i szefem skautingu o profilu piłkarza, sam korzysta z Wyscouta i jeździ na obserwacje. W Koronie szukał zawodników szybkich i wydolnych, a drugi zespół i juniorzy starsi grali tym samym systemem co pierwsza drużyna, żeby młodzi łatwiej wchodzili do składu. Wiele razy stawiał na młodzież: w Cracovii na Kapustkę, w Koronie na wychowanków i Mariusza Fornalczyka.
Przyznaje, że jest choleryk. W 2007 roku mówił, że na odprawie pomeczowej podnosił głos, bo trudno mu było utrzymać nerwy na wodzy, a w 2015 roku, że kiedyś był bardziej wojowniczy i nerwowy, dziś podchodzi do spraw spokojniej, choć, jak podkreślał, nie znaczy to, że przestał być wojowniczy. Lubi rozmawiać z dziennikarzami, ale kompetentnymi; nie lubi, gdy ktoś „próbuje wyważyć otwarte drzwi”. Na meczach, które ogląda prywatnie, patrzy, jak rywale ustawiają się w obronie; kibicem jest tylko na meczach Siarki, wtedy kieruje się sercem.
Do nowego języka trenerskiego i statystyk podchodzi spokojnie: mówił, że sam nie czuje się gorszy od trenerów z laptopami, ale nie lubi kwiecistej mowy i haseł, bo komplikują prostą dyscyplinę.
„Ja bym wolał, żeby było więcej punktów w punkcie, niż więcej piłki w piłce.” (Weszło, marzec 2026)
„Dla mnie najważniejsze jest to, jak wygląda zespół podczas meczu, jak wykonuje zadania taktyczne, jak jest postrzegany przez innych ludzi. Czy ma swój styl gry… Jeśli tak, to jest to dla trenera największa nagroda.” (Dziennik Polski, grudzień 2015)
84
mecze
1,42
punktu na mecz
31
zwycięstw · 26 remisów, 27 porażek
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| 2024–2026Ekstraklasa | Ekstraklasa | 84 | 31-26-27 | 1,42 | |
| 2021–2024Ekstraklasa | Ekstraklasa | 86 | 28-29-29 | 1,31 | |
| 2019Ekstraklasa | Ekstraklasa | 21 | 6-7-8 | 1,19 | |
| 20181 liga | 1 liga | 8 | 1-2-5 | 0,63 | |
| 2015–2017 | |||||
| 2012–2013 | |||||
| 2011–2012 | |||||
| 2009–2010 |





