
Hiszpański trener, który w 2026 roku doprowadził Rayo Vallecano do pierwszego w historii klubu finału europejskiego i objął Villarreal.
Iñigo Pérez Soto urodził się 18 stycznia 1988 roku w Pampelunie i wychował się w robotniczej dzielnicy Txantrea. Jako jedynak w 2002 roku wyjechał z domu do akademii Athletic Club w Lezamie. Był lewonożnym pomocnikiem, który potrafił zagrać w niemal każdej strefie kreacji. Przeszedł przez Basconię i Bilbao Athletic, a w pierwszej drużynie zadebiutował w październiku 2009 roku w pucharowym meczu na stadionie Rayo Vallecano. Trzy dni później pierwszy raz zagrał w La Liga, w zwycięstwie 1:0 z Atlético Madryt.
W 2011 roku Marcelo Bielsa wpisał go na listę zawodników odsuniętych od zespołu. Pérez wrócił do składu i w sezonie 2011/2012 rozegrał czterdzieści meczów, w tym w drodze do finałów Pucharu Króla i Ligi Europy. Doświadczenie z Bielsą zmieniło go jako człowieka i zawodnika. W czasie kontuzji studiował psychologię, a potem kształcił się w niej samodzielnie. Mówi, że zainteresowanie trenerką pojawiło się wtedy, gdy patrzył, jak Bielsa przekonuje piłkarzy do swojej koncepcji gry.
Po wypożyczeniach do Huesca i Mallorki i odsunięciu przez Ernesto Valverde w lipcu 2014 roku rozwiązał kontrakt z Athletikiem i przeniósł się do drugoligowej Numancii z Soria. Dla Jagoby Arrasate, który prowadził go tam od 2015 roku, a potem w Osasunie, był „przedłużeniem trenera na boisku”. W wiosce pod Soria, liczącej kilkaset mieszkańców, znalazł, jak mówił, swoje miejsce na świecie, a o pobycie w Soria mówił: „byłem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie”. W sezonie 2017/2018 doszedł z Numancią do finału baraży o awans, przegranego z Realem Valladolid. Od 2018 roku grał w Osasunie, w ojczystej Pampelunie, i zakończył karierę w 2022 roku. List pożegnalny do kibiców Numancii zakończył słowami Machado: wraca do domu z „Pól Kastylii”. Latem 2022 roku, gdy w Athletiku odbywały się wybory prezesa i mówiono o powrocie Bielsy, Bielsa chciał mieć go jako asystenta; podobną propozycję złożył mu Arrasate.
W czerwcu 2022 roku został drugim trenerem Andoniego Iraoli w Rayo Vallecano. Obaj znali się z Lezamy i z szatni Bielsy. Iraola trzymał dystans do piłkarzy, a kontakt z szatnią zostawiał Pérezowi. Gdy Iraola przeniósł się do Bournemouth, Pérez nie mógł pojechać z nim, bo po brexicie nie miał punktów potrzebnych do pozwolenia na pracę. Latem 2023 roku Rayo zaproponowało mu pierwszą drużynę, ale odmówił, bo nie czuł się „etycznie komfortowo”, zmieniając Iraolę.
14 lutego 2024 roku, po zwolnieniu Francisco Rodrígueza, przyjął ofertę. W swoim pierwszym sezonie utrzymał Rayo w La Liga. W sezonie 2024/2025 klub zajął ósme miejsce z 52 punktami, jedno z najlepszych w swojej historii, i po ćwierć wieku wrócił do europejskich pucharów. We wrześniu 2025 roku odrzucił ofertę Nottingham Forest, w październiku został trenerem miesiąca La Liga.
W Lidze Konferencji 2025/2026 Rayo trafiło w fazie ligowej na dwa polskie kluby. 6 listopada 2025 roku na Estadio de Vallecas przegrywało z Lechem Poznań 0:2 do przerwy, a po czterech zmianach dokonanych w 55. minucie wygrało 3:2 po golu w doliczonym czasie. Po meczu Pérez pokłócił się na ławce z kapitanem Ivánem Balliu i opuścił stadion bez udziału w konferencji prasowej. Klub tłumaczył to niedyspozycją. 11 grudnia 2025 roku Rayo wygrało na wyjeździe z Jagiellonią Białystok 2:1. Po tym meczu trener mówił, że poziom obu polskich zespołów jest równy poziomowi Rayo, a może wyższy, i że od ich trenerów wiele się nauczył. Zauważono też, że przez 90 minut stał na linii w krótkim rękawie, bo, jak tłumaczył, pochodzi z północy Hiszpanii i od dziecka jest do tego przyzwyczajony.
W maju 2026 roku Rayo doszło do finału Ligi Konferencji, pierwszego europejskiego finału w 102-letniej historii klubu, i przegrało z Crystal Palace 0:1. W lidze ponownie skończyło na ósmym miejscu. Po sezonie Pérez powiedział, że chciał spłacić dług wobec kibiców i teraz „jest w pokoju”. 1 czerwca 2026 roku Villarreal ogłosił go następcą Marcelino Garcíi Torala, który dwa razy z rzędu wprowadził klub do Ligi Mistrzów.
Jego Rayo grało zwykle w ustawieniu 4-2-3-1, z wysokim pressingiem, szybkim dojściem do pola karnego i dużą intensywnością. Skrzydłowi schodzą do środka, a boczni obrońcy grają głęboko, dzięki czemu zespół atakuje przez skrzydła. W sezonie 2025/2026 Rayo grało najczęściej 4-2-3-1, często także 4-3-3. W Villarrealu od lipca 2026 roku zespół występuje przeważnie w ustawieniu 4-4-2, rzadziej 4-2-3-1 i 4-3-3.
O sobie mówi, że jest „dość obsesyjny, bardzo perfekcjonistyczny”, co wynika z klubów i trenerów, od których się uczył: Ernesto Valverde, Bielsa, Arrasate i Iraola. Chce, by drużyna wychodziła na boisko i się odsłaniała, ale zachowywała porządek. Bielsie zawdzięcza, jak mówi, zmianę sposobu, w jaki gra i odczuwa grę; to, co robi jako trener, wiąże się z tym, co robił jego mistrz, choć nie chce, żeby porównywano oba zespoły. Sezon 2025/2026 w Rayo porównał do tego z dwoma finałami w Athletiku: obie drużyny „czują i zachowują się taktycznie w ten sam sposób”.
Ważną część jego pracy stanowi komunikacja. Znany jest z bliskości z szatnią, a w przerwie, jak mówi, przypomina piłkarzom, by grali tak jak w dobrej pierwszej połowie. Zespół traktuje jak rodzinę: w Vallecas, jak mówił, albo tworzy się rodzinę, albo utrzymanie w La Liga nie ma sensu. Opinie o nim zgadzają się, że jest introwertykiem, który rzadko udziela wywiadów, i miłośnikiem poezji.
„Chciałbym, żeby jedną z cech naszej drużyny było to, że wychodzimy na boisko i się odsłaniamy, a potem trzeba zachować porządek.” (DAZN, grudzień 2024)
„Poziom Lecha Poznań i Jagiellonii jest taki sam albo wyższy niż Rayo. Obaj trenerzy dali mi wiele.” (Diario AS, grudzień 2025)
15
meczów
1,20
punktu na mecz
5
zwycięstw · 3 remisy, 7 porażek
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| od lipca 2026La Liga | La Liga | 15 | 5-3-7 | 1,20 | |
| 2025–2026 | 13 | 9-1-3 | 2,15 | ||
| 2024–2026La Liga | La Liga | 73 | 29-19-25 | 1,45 |





