
Holender od ultraofensywnego, szybkiego futbolu: awanse z PEC Zwolle i Castellón, a z NEC trzecie miejsce w Eredivisie 2025/2026.
Jan-Dirk „Dick” Schreuder urodził się 2 sierpnia 1971 roku w Barneveld, a wychował w pobliskim Kootwijkerbroek, na wsi w holenderskim „pasie biblijnym”. Jest najstarszym z trzech synów, a jego bracia Alfred i Bart też zostali trenerami. Rodzice prowadzili hodowlę cieląt, ojciec także firmę zbrojarską. Dick jako nastolatek dużo pomagał na farmie.
Grał w SDV Barneveld, potem w młodzieży Feyenoordu: ojciec woził go z bratem do Rotterdamu cztery razy w tygodniu. W 1987 roku obaj trafili do internatu PSV Eindhoven, gdzie uczył się dyscypliny od trenera młodzieży Huuba Stevensa i trenera pierwszej drużyny Guusa Hiddinka. Występował w reprezentacjach Holandii do lat 16, 18 i 19.
Jako „technicznemu, flegmatycznemu skrzydłowemu” przeszkodziły mu w PSV kontuzje: w wieku siedemnastu lat uszkodził kolano i prawie trzy lata nie grał. W pierwszym zespole zagrał w dziewięciu meczach. Potem krótko występował w Sparcie Rotterdam, FC Groningen, RKC Waalwijk, Helmond Sport i Go Ahead Eagles. W listopadzie 2001 roku, mając trzydzieści lat, zszedł w meczu z FC Volendam przed przerwą z opuchniętym kolanem i skończył z graniem.
Z piłką nie chciał mieć nic wspólnego. Pracował jako zbrojarz w firmie ojca: wstawał o piątej, pracował na budowie w zimnie i deszczu i robił to przez lata. Dziś mówi, że przez to nie ma wyrozumiałości dla piłkarzy narzekających na ciężkie treningi.
Do piłki wrócił przez kurs trenerski KNVB, mniej więcej dwa lata po zakończeniu kariery. Pierwszą poważną pracą jako pierwszy trener był od 2006 roku trzecioklasowy Fortissimo z Ede. Uczył się tam, jak ważna jest atmosfera w kantynie i jak pracować z drużyną z różnych kultur, i zajmował się wtedy bardziej tym, by chłopcy przychodzili na treningi, niż taktyką. Od końca 2007 roku przez sześć lat prowadził SDV Barneveld i dalej pracował na budowie. W 2013 roku trafił do sztabu Edgara Davidsa w czwartoligowym Barnet. Po odejściu Davidsa w styczniu 2014 roku przez kilka tygodni prowadził zespół razem z Ulrichem Landvreugdem. Od 2014 roku do stycznia 2018 był trenerem amatorskiego VV Katwijk.
Chciał prowadzić kluby zawodowe, ale w ciągu dwunastu lat cztery czy pięć razy nie przyjęto go na holenderski kurs trenera piłki zawodowej, bez jasnego uzasadnienia. W 2018 roku, po kolejnej odmowie, postanowił wyjechać z Holandii. Został asystentem w Philadelphia Union, dokąd sprowadził go dyrektor techniczny Earnest Stewart. Po półtora roku przeszedł do Hoffenheim jako asystent brata Alfreda, który wcześniej pracował tam pod Julianem Nagelsmannem; Dick bywał wtedy na treningach Nagelsmanna. Po zwolnieniu Alfreda odszedł z klubu. W czerwcu 2021 roku został asystentem Thomasa Letscha w Vitesse.
Gdy ukończył kurs, w listopadzie 2021 roku przejął PEC Zwolle po Arcie Langelerze. Klub był na dnie tabeli, a przed przerwą zimową zdobył sześć punktów. Wiosną drużyna wzięła 21 punktów, ale spadła po porażce 0:2 w Sparcie w przedostatniej kolejce, po dziesięciu latach w Eredivisie. Mówiono o nim jako o możliwym następcy Letscha w Vitesse, ale wybrał PEC, bo była to jego pierwsza praca pierwszego trenera na najwyższym poziomie. Po spadku został w klubie, choć miał inne propozycje, i ostro skrytykował warunki: wspólne z młodzieżą boisko treningowe i błąd klubu przy przejściu ze sztucznej nawierzchni na trawę. W sezonie 2022/2023 PEC grał atrakcyjnie i awansował jako wicemistrz Eerste Divisie, piętnaście punktów przed trzecim Almere City. Tytuł zabrał Heracles; Schreuder od razu pogratulował rywalowi i powiedział, że wielki zwycięzca musi też umieć być wielkim przegranym. W czerwcu 2023 roku odszedł do Hiszpanii.
W Castellón, trzecioligowcu, który kilka tygodni wcześniej przegrał finał baraży o awans z Alcorcón, zastąpił Alberta Rudé. Właściciel Bob Voulgaris angażował się w sprawy taktyczne i dane, na co Schreuder przystał jeszcze przed podpisaniem umowy. Schreuder zabrał ze sobą dwóch asystentów i analityka wideo i zaczął od zmiany kultury: kilku piłkarzy musiało odejść za spóźnienia i brak dyscypliny, a resztę zaskoczyła forma fizyczna, jakiej od nich wymagał. W Primera Federación, w trudnej grupie II, drużyna zdobyła najwięcej goli w lidze (74) i 5 maja 2024 roku, po porażce Córdoby, jako pierwsza w rozgrywkach zapewniła sobie bezpośredni awans do Segunda División. Mówił, że w drugiej lidze stylu nie zmieni. Po czterech porażkach z rzędu został zwolniony 20 stycznia 2025 roku; drużyna była czternasta. Sam mówił później o różnicy zdań z właścicielem.
W kwietniu 2025 roku NEC Nijmegen ogłosił go następcą Rogiera Meijera. W sezonie 2025/2026 NEC grał „ultraofensywnie”, miał już w kwietniu klubowy rekord punktów w Eredivisie (54 z czterema meczami do końca) i strzelał więcej goli niż Ajax i Feyenoord, choć wiele też tracił. 19 kwietnia 2026 roku przegrał finał Pucharu Holandii z AZ 1:5. W ostatniej kolejce, 17 maja, NEC pokonał Go Ahead Eagles 2:1, wyprzedził FC Twente i zajął trzecie miejsce, które po raz pierwszy w historii klubu dało mu grę w trzeciej rundzie kwalifikacji Ligi Mistrzów. Ajax wiązano z nim od miesięcy, a on odpowiadał, że nie ma z tym klubem wiele wspólnego; mówił też, że widzi siebie kiedyś znów w Hiszpanii.
Jego drużyny grają szybko i dużo biegają. W NEC ustawia trzech obrońców i bardzo ofensywnych wahadłowych: w sezonie 2026/2027 zespół wychodzi najczęściej w ustawieniu 3-4-2-1, z odmianami 3-4-1-2 i 3-1-4-2. Zespół intensywnie goni rywali, wchodzi w pojedynki i szuka w ataku przewagi liczebnej. Nie lubi rozmawiać o systemach: woli mówić o przestrzeniach. Wymaga biegania także z piłką: nie chodzi o podawanie i spacerowanie. Uważa, że samo posiadanie piłki nic nie znaczy, a pressing wysoko i szybki odbiór dają miejsce na dobrą kombinację. W PEC zdarzało się, że w obronie grał z mniejszą liczbą zawodników niż napastników rywala.
Wzorami są dla niego Nagelsmann i Bielsa. Od Nagelsmanna wziął ćwiczenia z wieloma momentami przejścia, drugą piłką w grze i nowymi zadaniami bez przerwy („zorganizowany chaos”, jak opisywał to ówczesny trener przygotowania fizycznego PEC). Od Bielsy: że piłkarze muszą pracować ciężej, niż są przyzwyczajeni. W nowym klubie mówi sztabowi od przygotowania fizycznego, że to on decyduje o obciążeniach treningowych, a sztab ma wszystko rejestrować i analizować, co jest realne przy jego sposobie gry, nie odwrotnie. Długość ćwiczeń ustala „na czuja”, patrząc na grupę. Sztab dba też o odżywianie, regenerację i sen, a spóźnienie jest dla niego niedopuszczalne.
Młodych woli trzymać w klubie i trenować z pierwszym zespołem niż wypożyczać. Piłkarze opisują go jako surowego, ale w dobry sposób. Jest bezpośredni, nie lubi narzekania, a sam mówi, że najlepiej pracuje, gdy wszyscy są przeciw niemu. Etykieta „twardego trenera” nie wyczerpuje jednak obrazu: zawodnik, który pości w ramadanie, może jechać na mecz osobno i ominąć wspólny posiłek.
„Nasz sposób gry się nie zmieni. Wiemy, czego chcemy, i będziemy grać tak samo.” (El Periódico Mediterráneo, maj 2024)
„To nie jest arogancja, ale proszę: spróbujcie mi po prostu zaufać.” (NRC, kwiecień 2026)
17
meczów
1,12
punktu na mecz
4
zwycięstwa · 7 remisów, 6 porażek
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| od stycznia 2025Eredivisie | Eredivisie | 17 | 4-7-6 | 1,12 | |
| 2023–2025 | 5 | 3-1-1 | 2,00 | ||
| 2021–2023 | |||||
| 2014–2018 | Katwijk | ||||
| 2014 |